#TlhPN
Poszedłem ostatnio z kolegami na tego typu atrakcję i tuż przy wejściu stała policja. Okazało się, że jedna z dziewczyn będąc w horror pokoju zadzwoniła na 112. Nikt jej nie powiedział, że tak nie można.
Jakby nie patrzeć z pokoju się wydostała, więc chyba wygrała :D
UWAGA REKLAMA :D jeśli ktoś lubi tego typu zabawy to polecam lost souls alley w Krk, nie jestem strachliwa osobą, ale będąc tam w ostatnim pomieszczeniu modliłam się, żeby to był koniec :D
To już wiem jak spędzić wakacje😂
Ja bym chciał tego spróbować. A to to bardzo trudne jest? :D
@Kalbi To ja z Tobą, okk? Jestem ciekawa, jak to wygląda.
A ja polecam "Bloody Basement" w Sopocie :D Świetna zabawa, można się poczuć jak w horrorze ;D
A istnieją takie "nie-horrorowe" roomy? :p
Ale te horrorowe są bardzo fajne. Bylem tam kilka razy, najlepiej iść grupką (a może i nie, bo często inni cie popychają) i tylko szuka się klucza, chyba 3 czy 4 razy. Są oczywiście aktorzy, którzy udają np. zmory czy inne tego typu postacie.
@Kalbi w escape room w Gorzowie Wlkp jest m.in. sala egipska czy piracka, do których wchodzą także dzieci, a także "Kampania wrześniowa", "Piękny umysł", sala szpitalna i więzienie. W Dziwnowie widziałam salę Harrego Pottera, a w jeszcze innych miastach - o tematyce nocy w muzeum czy... Wagarach. W każdym bądź razie polecam :D
Byłam i bardzo polecam :D Mega zabawa , można się nieźle wystraszyć w niektórych momentach , ale warto , chociażby po to żeby później pośmiać się z reakcji przyjaciół :D
@Tatsumi Harry'ego Pottera?! Dziwnowie, przybywam! :D
Nie no, ja bym nie mógł iść na horrorowy room :c Moje serduszko by nie wytrzymało :c
@breejg wiesz może gdzie dokładnie? Z chęcią bym się wybrał bo jestem z Gdańska :)
Jeśli wygrała to mam nadzieję że nagrodą było parę dodatkowych punktów IQ...
Może dla żartu zadzwoniła a nie z głupoty? :p
Nie ma to jak dla żartu wzywać służby ratunkowe...
z tego co wiem do takich Escape Rooms nie wnosi się telefonów komórkowych
My dostaliśmy telefon żeby dzwonić do obsługi jakby się coś stało
Nie każdy escape ma taki zakaz. My normalnie wchodziliśmy z telefonami, w końcu i tak nikt z nas nie chciałby psuć sobie zabawy i szukać rozwiązania w telefonie.
Jak byłam ze znajomymi również mieliśmy komórki przy sobie. Mogliśmy odbierac telefon itp. Nie mogliśmy ich używać tylko jako latarki :)
Pracuję w jednym z takich escape room'ów i to jakie ludzie mają pomysły to można by napisać doktorat XD
Jak już go napiszesz, to wrzuć :D
Och,kocham Escape Room'y ❤️
Super są 💝
Hmm... Meduzy przeżyły bez mózgu wieeele lat.. Może dla niektórych ludzi jest jeszcze nadzieja? ;p
Przynajmniej przyjechali :D
W Escape Room w którym ostatnio byłam są kamery, gdzie osoby z obsługi na wszelki wypadek obserwują, a raz na jakiś czas podpowiadają. Aby wydostać się z pokoju trzeba było "rozbroić bombę z ciała pacjenta (sala szpitalna)" tzn. wyjąć klucz wyjściowy ze środka manekina. No i chodzi o ten manekin. W jednej ze skrzyń z "pomocami" była latarka, taka co świeci ultrafioletem. Wtedy grupa, z którą byłam w pomieszczeniu, wpadła na pomysł by... Poświecić latarką bo czarnych bokserkach manekinu, bo tam może być jakaś ukryta wiadomość. Przy wyjściu kobitka z obsługi ma w zwyczaju powiedzieć, dlaczego grupie się nie udało wyjść (albowiem niestety skończył nam się czas). Nie zapomniała wspomnieć o tym, że raczej w (a raczej na) majtkach manekina nic nie znajdziemy ;).
W tamtym roku miałam iść tam ale coś nie pykło, ale spróbuję się wybrać.
Jak na razie zaliczyłam tylko horror house w Wawie :D ale chętnie przeszłabym się po takim escape room'ie :3