#Tdntt

Moja matka uważa mnie za swoją największą porażkę i twierdzi, że okrywam ją hańbą. A dlaczego?
Ponieważ JA jako pani ze stolicy województwa, jej CÓRKA zrobiłam coś niewybaczalnego... Wyszłam za rolnika, mieszkam na wsi i jestem szczęśliwa :)

Dlatego bratu już zaplanowała przyszłość, wybrane towarzystwo, przymusowe studia medyczne, bo to musi być lekarz, a najlepiej w stolicy! Coby dużo zarabiał!
No cóż, plan się chyba troszkę nie udał, bo brat mi wyznał, że pragnie otworzyć dom pogrzebowy...

No to się mamusia zdziwi. Już czekam, żeby zobaczyć jej minę - z córki, przyszłej pani prawnik, wyszła żona rolnika, a z lekarza grabarz :P
Dragomir Odpowiedz

Akurat brak jakoś bardzo daleko nie uciekł :)

Dragomir

Brat*

SokoliWzrok

Patrząc na to co się dzieje w służbie zdrowia, to grabarz wydaje się bardziej pożytecznym i pro-ludzkim zawodem.

chybajednaknie

Po prostu przeskoczyl jedna stacje.

Frog Odpowiedz

Autorko, z ciekawości zapytam: jakie wykształcenie ma Twoja matka?

MaryL4 Odpowiedz

Ciekawy zawód, żona rolnika

HansVanDanz

Zamód "nic nie robię", bo nas stać.

ArabellaStrange

Gospodarstwo rolne to praca dla większej ilości osób. Moim zdaniem autorka w ten sposób konkretyzuje, że to mąż miał gospodarstwo, ona się „wżeniła”. Dla mnie czytelne. Natomiast pracy ma pewnie po uszy.

MaryL4

@Hans, też tak to odbieram. Zawód: żona przedsiębiorcy. Jakby powiedziała „jesteśmy rolnikami” albo „prowadzimy gospodarstwo” to wiadomo, co innego. Z mojej perspektywy miało wyjść, że ona nie patrzy na hajs i status, dlatego pani z miasta wyszła łaskawie za rolnika. A wyszło „wyszłam za mąż, wiec już nie muszę się uczyć i pracować, upiekło się”. Bo przecież wyjście za mąż nie przekreśla dokończenia studiów.

wyzwolonaa Odpowiedz

Wiem jak to jest, też musiałam się mierzyć z oczekiwaniami rodziny. Chcieli, żebym wyszła za takiego debila z sąsiedniej wsi i została kurą domową. Na szczęście spotkałam na swojej drodze koleżanki, które pokazały mi że można żyć inaczej

Dragomir

Rodzice naciskali na gejowski ślub? W Polsce? Weź...

wyzwolonaa

Tylko tyle potrafisz napisać? Jeśli oglądałeś Kogiel-Mogiel to mniej więcej tak wyglądała moja historia, tylko na szczęście z happy endem

Dragomir

Na twarzy od innych geyów ten happy end?

wyzwolonaa

Nie, od wolności i niezależności finansowej od facetów. Jestem biseksualna i nie uznaję tradycyjnych ról w związku, dzięki temu mogę iść do łóżka z kim chcę. Rozumiem twoją zazdrość

Dragomir

Ktoś ci zazdrości średniowyjściowy piwniczaku? Chyba w snach.

wyzwolonaa

Typowe wyparcie. Przenosisz swoje "życie" na obcą kobietę z internetu piwniczaku

Dodaj anonimowe wyznanie