#TbdFB
Przypomniały mi się moje 18 urodziny...
Po "pasowaniu" zostałam z siniakami na tyłku na ponad miesiąc, a podrzucanie skończyło się dwoma pękniętymi żebrami. Na koniec weszłam na stłuczony kieliszek bosą stopą.
Mimo wszystko imprezę zaliczam do udanych. Na pewno nie zapomnę jej do końca życia!
Jak się bawić to się bawić, drzwi wywalić okno wstawić :P
Mój ojciec kiedyś drzwi wywalił po % przynajmniej rodzice mieli okazję wymienić te stare, brzydkie na nowe. Masz plusa za nick. 😂
Chyba ‰ xD
Wszyscy mówią, że nie zapomną swojej 18, a ja ze swojej pamiętam tylko początek :(
To znaczy, że było dobrze 👌
gdzie to wyznanie o podrzucaniu solenizantki na krześle pod wiatrakiem?
Mój znajomy na 18 dostawał na zmianę raz pasem i jeden kieliszek wódki. Impreza dla niego zakończyła się po pół godziny max a na drugi dzień z przepicia się tak źle czuł, ze karetkę do niego wzywali. Taaaaka impreza :p
Niezapomniane 18nastki 😂👌🏼
Ja na 18 złamałem ręke z przemieszczeniem ... Narkoza , druty w ręce :p hehe a przed wyjazdem na sor sprzatałem sale , jeździłem na rowerze a dziewczyna wymasowała mi rękę i obłożyła jajkiem :) Nie nie sciagło opuchlizny :p
Kolana pozdzierane, lima pod oczami - prawdziwa imprezka :D
Na szczęście jestem abstynentką...
Idiotyzm.
Ja na swojej 18 skręciłam kostkę podczas tańczenia, ale także uważam ja za udana mimo tego ze nadal nie moge do końca ruszać stopa