#Ta5R0

Byłam na turnieju siatkówki plażowej, nad jeziorem. Wszystko fajnie dobrze sie grało ale nagle słyszę komunikat że ktoś się topi...
Ratownicy go nie zdążyli uratować i jego ciało chyba gdzies tam leżało na dnie bo przyjechali nurkowie i go szukali. Strasznie mi się grało z myślą że ktoś właśnie umarł..
Frog Odpowiedz

Kontynuowanie turnieju było wybitnie nieetyczne wobec tragicznego zdarzenia, które miało tam miejsce. Organizatorzy powinni przerwać rozgrywki.

Alflen

I by przerwali gdyby opowiadanie było prawdziwe. W takiej sytuacji przerywa się nawet poważne wydarzenia z mnóstwem sponsorów np. rajdy samochodowe.

Domandatiwa

Frog, dlaczego wybitnie nieetyczne? Bliskość fizyczna tragedii o tym decyduje? Bo raczej ci grający nie mieli więzi z topielcem.

Obecnie mamy łączność z całym światem, dzieją się znacznie gorsze tragedie o których wiemy i tańczymy.

Moim zdaniem to nie kwestia etyki tylko zwyczaju. Przecież nie mieli mocy zabrać lub oddać życia topielcowi swoją grą.

Frog

@Domandatiwa
"Moim zdaniem to nie kwestia etyki tylko zwyczaju."

Na moje zapytanie o różnicę między zwyczajem a etyką, dostałam taką oto odpowiedź:

"Różnica jest taka, że zwyczaj to utrwalony sposób postępowania przyjęty w danej grupie, a etyka to dziedzina, która ocenia, czy dane postępowanie jest dobre, słuszne i moralnie uzasadnione."

Zwyczaj mówi: „tak się robi / nie robi”.
Etyka pyta: „czy tak robić powinno się / nie powinno się / i dlaczego?”

Osobiście sądzę, że powinno się przerwać turniej, z uwagi na bliskość tragedii i związane z tym odczucia przebywających tam osób.

Ogłoszenie zakończenia rozgrywek (z powodu śmierci człowieka, choć nawet nie zawodnika tego turnieju) byłoby
wyrazem szacunku dla - zakończonego właśnie - ludzkiego życia.

Domandatiwa

A jaki jest wpływ odwołania lub nieodwołania wydarzenia z powodu śmierci?

Mnie byłoby obojętne czy po śmierci mojej lub bliskiej osoby ktoś sobie dalej gra mecz. A nie byłoby mi obojętne, czy trening, organizacja dojazdu, organizacja wydarzenia itd. poszła na marne.

Myślę, że każdy ma swój indywidualny próg. Kiedy do szkoły, w której wówczas pracowałam, trafiły dzieci uciekające przed wojną, uważałam za logiczne np. zrezygnować tymczasowo z fajerwerków, kiedy widziałam jak reagują na dźwięki strzałów z pobliskiej strzelnicy.

W każdym razie "wybitnie njeetyczne" to dla mnie nieproporcjonalne do sytuacji słowa.

Dzięki za ciekawe wejście w dyskusję :)

Alflen, niestety ta historia jest prawdziwa, jednak organizatorzy turnieju w ogóle o tym topielcu nie wspomnieli chociaż akcja działa się cały czas obok nas, jeździły straże pożarne i policja. Nie wiem co o tym sądzić czy byłoby lepiej jakbyśmy przerwali turniej czy tak jak było i dalej grali.

Frog

@Domandatiwa
"Myślę, że każdy ma swój indywidualny próg."
Otóż to.
Ujęłaś to perfekcyjnie.

Byłam bliska porównania tej rozkminy do powiedzenia "De gustibus non est disputandum", ale to jednak zdecydowanie inny poziom wydarzeń czy odczuć.

"W każdym razie 'wybitnie nieetyczne' to dla mnie nieproporcjonalne do sytuacji słowa."

Cytując Domandatiwę: "Każdy ma swój indywidualny próg."

Domandatiwa

Frog, nie zgadzam się z tą próbą obrony użycia słowa "wybitnie".

Domandatiwa

Wiertarka, rzeczywiście słabo ze strony organizatorów. Myślisz, że minuta ciszy i krótka przerwa w meczu pomogłaby Ci w kwestij emocji tego dnia?

Frog

@Domandatiwa
"Frog, nie zgadzam się z tą próbą obrony użycia słowa "wybitnie".

Masz do tego prawo 🌻

Domandatiwa

Frog, uważasz, że nic nie jest obiektywne, czy uważasz, że słowo "wybitnie" użyte do decyzji z pogranicza etyczności nie ujmuje nic ocenie skrajnie nieetycznych działań prowadzących do realnych długotrwałych cierpień oraz utraty zdrowia lub życia wielu ludzi?

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
dajciespokojserio Odpowiedz

Nie wiesz, Autorko, co o tym sądzić?
Myślę, że może wiesz? Twoje odczucia o tym mówią.
Organizatorzy udawali, że nic się nie stało, gdy obok jeździła straż pożarna i policja. Trudno nie czuć się nieswojo.W takiej sytuacji należałoby jednak przerwać rozgrywki.

Dlaczego? Żeby to zrozumieć, trzeba mieć odrobinę współczucia, empatii i wyobraźni. Zwykłej, niemodnej, ludzkiej przyzwoitości.
Może nawet którąś z tych cech organizatorzy mieli, ale zabrakło im odwagi? (by przerwać dawno przygotowane wydarzenie).

Przerwanie wydarzenia to nie koniec świata.
To wyraz zrozumienia i szacunku dla powagi chwili.
Wyraz współczucia dla kogoś, komu przed chwilą świat się skończył. :(

Dodaj anonimowe wyznanie