#TUeBs

Duszę w sobie fakt, że jestem z osobą, która mnie nie kocha. Kocha swoją byłą dziewczynę, o której mówi, że zrobiła mu wiele krzywdy, ale jednak mówi o niej nieprzerwanie i cały czas. Wiem, że chciałby po prostu, żeby jego była traktowała go tak, jak ja jego traktuję. Zakochał się w uczuciu, które mu daję – poczuciu, że jest kochany, zauważany i doceniany. Rozsypuję się. Osoba, którą kocham, jest idealna, ale gdy tylko zamknie oczy, widzi inną kobietę...
linukspanuf Odpowiedz

Zazwyczaj w wyznaniach bronie facetów, ale tutaj to ty jesteś normalną, godną wparcia dziewczyną. Nie bądź "przytułkiem" dla faceta co nie umie zapomieć o kimś kto go zbrukał z ziemią.

tramwajowe Odpowiedz

Schemat czesto jest taki, ze przy Tobie przepracuje krzywdy, zobaczy że moze byc taktowany dobrze, uwierzy w siebie. A potem odejdzie, bo mimo wszystko Ty kojarzyć się będziesz z złym czasem, z czyms o czym chce zapomnieć.

anonimowe6692 Odpowiedz

To, że o niej dużo mówi to jeszcze niekoniecznie znaczy, że ją dalej kocha, możliwe, że po prostu dalej przepracowuje te relacje. Czasem to trwa latami, bo to właściwie proces żałobny. Dobrze, że z tym do Ciebie wychodzi, że jest otwarty i szuka w Tobie wsparcia. Daj mu trochę więcej czasu się z tym uporać

wyzwoIonaa Odpowiedz

Rzuć go, ten mizogin cię nie kocha

Wazaaa

Jak na to wpadłeś?

Dodaj anonimowe wyznanie