#TPJnj
Chodząc do chyba 2 klasy gimnazjum, postanowiłam zrobić sobie jeden dzień wagarów, bo naprawdę źle się czułam i nie byłam przygotowana na sprawdzian. Udawałam, że poszłam do szkoły, a tak naprawdę schowałam się na 3 piętrze w domu. Rodzice pojechali do pracy, a ja cieszyłam się, że mój misterny plan wypalił
Jakiś czas później postanowiłam zrobić sobie coś do jedzenia, więc zeszłam piętro niżej. Niestety okazało się, że tata skończył robotę wcześniej, a ja musiałam się gdzieś szybko schować, by mnie nie zauważył. Padło na szafę mamy.
Szafa miała kilka przegród, więc otwierając jedną nie widziało się zawartości drugiej. Tak się złożyło, że tata zaczął przeszukiwać inną część szafy mamy. Sam w sobie fakt, że tata szperał w ubraniach mamy był dla mnie dziwny, no ale mniejsza.
Tata koniec końców otworzył przegródkę, w której siedziałam, a moim oczom ukazał się mój własny ojciec przebierający się w damskie ubrania.
Koniec tej historii jest taki, że ani tata nie wygadał mamie o moim wagarach, ani ja o jego dziwnym hobby.
Samo wyznanie anonimowe, ale weszła mi jedna rzecz do głowy i nie mogę nie zapytać.
Mieliście aż trzy piętra w domu?
Jeżeli parter policzyła jako pierwsze piętro, to jak najbardziej wykonalne
Parter policzyłam jakie pierwsze piętro ;) kiedyś mieszkała w domu cała rodzina od strony taty, więc dom musiał być duży
Ok, teraz wszystko jasne 😉😉
Na wsi u mojego męża jego wujkowie mają 3piętrowy dom (parter, 1 piętro, 2 piętro i 3 piętro). Dom jest odnowiony, ma ok 120 lat i był budowany dla kilku rodzin (dziadkowie, ich dzieci wraz ze swoimi dziecmi). Mieszkalo w nim z 20 osób. Każda rodzina miała swoje piętro.
Teraz wracają do tego domu na wakacje bo mieszkają za granicą. Wyremontowali i chcieli sprzedać ale nie ma chętnych na taki wielki dom..
Moja siostra ma 3 piętrowy dom plus parter więc nie rozumiem czemu zdziwienie. Taki dziwny uklad, na parterze w sumie garaż hol i garderoba i jakies pomieszczenie gospodarcze, na 1 pietrze kuchnia i salon plus łazienka, na drugim dwie sypialnie plus lazienka, a na 3cim kolejne dwa pokoje plus lazienka
Moj dom rodzinny ma 3 piętra, strych i piwnicę. Dla moich rodziców i dzieci :) a jest nas sześcioro
Ode mnie plus, bo wyznanie anonimowe. Ale zastanawiam się, czy miałaś z nim później normalne relacje? Bo widok jednak do najprzyjemniejszych nie należy.
Na początku unikałam jego wzroku, ale to wciąż mój tata, to że jest pasjonatem damskich ubrań nie sprawia, że jest gorszym ojcem niż wcześniej, więc tak. Po jakimś czasie przestało mi to przeszkadzać
Daimonion. Fajna z Ciebie dziewczyna. Zaakceptowała coś co większość oburza. Masz zdrowe podejście do życia.
Do Puzon :
Jakby nie było to to jest w końcu jej ojciec. To by było głupie i złe gdyby skreśliła go przez jego dziwne hobby.
Nie uzywałabym tu słowa 'hobby'...
Kruszynka - zgadzam się z Tobą w zupełności.
Trochę inna sytuacja, ale jak często rodzice wyrzucają z domu swoje dzieci i nie chcą mieć z nimi kontaktu, bo okazuje się, że są homo, albo przyłapią je na przebieraniu. Według mnie to okropne.
Nieźle 😉 chciałabym widzieć minę ojca gdy otworzył szafę i cię zobaczył a tym samym poznałaś jego dość dziwny sekret 😊
Co za czasy... Nie wyobrażam sobie co musiało czuć dziecko widząc ojca w takim stanie. Mam nadzieję, że przynajmniej porzucił swój chory nawyk.
A tu znowu twoje mądrości..
O ile dobrze pamiętam, póki co nie mamy zakazu wyrażania krytyki na tematy związane z lgbt. Tu mamy do czynienia z klasycznym przykładem transwestytyzmu fetyszystycznego. Szkoda, że ukrywał to przed rodziną. Można by mu pomóc.
Nie widzę w tym nic złego. Jakim prawem mamy ocenia ludzi na podstawie tego, że mają dziwne zainteresowani (?), póki nie jest to nie groźne, to w czym problem? To dobry człowiek
Juz masz odpowiedź co czuło dziecko. Jeszcze chcesz coś powiedzieć?
Przetka - Twoim zdaniem jak to się leczy ? Tabletki, elektrowstrząsy, psycholog, psychiatra? Może specjalna dieta oparta np na marchewce ? Dopytuje, bo bardzo chce wiedzieć. Ostatnio jak czytałem zażarta dyskusje na temat homoseksualizmu to powiem ubaw miałem po pachy. Główna homofobka która burze wywołała pisała - ze są badania które jasno wskazują ze to się leczy. Natomiast przyparta do muru napisała - nie ma badań bo środowisko lbgd takie badania blokuje.
Jaka to trzeba mieć wyobraźnie by takie coś pisać i jeszcze wierzyć w to ze geje i lesbijki to coś w rodzaju mafii ze wszystkie naukowa badania blokuje, wypływa na lekarzy, dziennikarzy i tu najlepsze - nasz obecny rząd … bo przecież od początku wiadomo ze PIS kocha środowisko gejowskie.
No ale do rzeczy -
Jakie Ty widzisz wyjście , ze uważasz ze ojca autorki trzeba leczyć ? (Który swoją droga gejem nie jest, lubi po prostu damskie ciuszki). ?
To, że lobby lgbt wywiera silny nacisk na wiele środowisk i ma wpływ na politykę to fakt. Ktoś kiedyś napisał w jednym z komentarzy o filmiku: o co ta wojna. Polecam, otwiera oczy.
A przebieranie się dorosłego mężczyzny w damskie ubrania świadczy o jakimś zaburzeniu.
Kinia masz racje - nie jest to normalne. Ale nie dyskwalifikuje człowieka. Takie same zaburzenie jak np: bdsm. Każdy lubi to co lubi.
Co do środowiska lgddb- każdy ma własna opinie na ten temat. Ja w naciski nie wierze. Są oczywiście marsze równości- ale ta furtka została otwarta kiedy wymaga się się od naszego kraju poprawności politycznej. Nie lubię tego i tez to wywołuje u mnie mieszane uczucia. Ja nie obwieszczam wszystkim ze jestem hetero. I tez nie lubię jak ktoś krzyczy ze jest homo. Ale po części rozumiem. Ludzie z tej grupy maja już na starcie przerąbane bo 90% społeczeństwa ich nie akceptuje. Czy dobrze walczą o swoje ? Nie. Ale dla mnie to to samo co wojujące feministki. Więcej krzyku niż efektu. Żadnego wpływu nie maja.
Natomiast nie da się leczyć ludzi z ich orejntacji - to tak jakby ludzi hetero leczyli z ich preferencji. Człowiek rodzi się już pod tym kątem ukształtowany. Nie jest to niczyj wybór.
Chore to jest, gdy dziecko ogląda ojca pod wpływem alkoholu. Nawet jeśli ojciec pije okazjonalnie.
Oho... Widzę po komentarzach, że homopropaganda zbiera swoje żniwo i coraz więcej jest osób, które uważają coś takiego za normalną rzecz. Przykre.
Całe szczęście, że jednak mimo wszystko są ludzie, którzy to dostrzegają i nie zatracili zdroworozsądkowego myślenia.
Bo to jest normalna rzecz. Nikomu nie robi krzywdy swoim zachowaniem, więc gdzie problem?
Mam nadzieję, że to jakaś prowokacja. Serio uważasz faceta przebierającego się w spódniczki i rajstopki za w pełni normalnego?
A kobietę przebierającą się skórzane ciuszki, dająca się okładać pejczem, poduszą za kogo uznajesz ?
Fetysz jak fetysz. Dokąd nie robi komuś krzywdy to raczej nie ma problemu. Są ludzi, których podnieca szeroko rozumiane praktyki BDSM, wchodzenie w różne role np lekarz /pacjent, nauczyciel/uczennica, kogoś nawet mądry umysł podnieca i mówienie naukowych rzeczy a innych przebieranie się w ciuchy odmiennej płci. Nic niezwykłego, gdyby każdy był taki sam świat byłby nudny.
Malinowy cukier - dobrze napisane. Każdy jest inny, każdy lubi coś innego. Robić z tego problem tylko inni ludzie potrafią. Czytając anonimowe widać ile jest ludzi odstających od „normalności”. Nawet są tacy co dwójeczkę zjadają. Gdyby z każdego robić chorego, szpital psychiatryczny pękał by w szafach. Do momentu kiedy, nie robi się krzywdy drugiemu człowiekowi wszystko jest dopuszczalne.
TO JEST NORMALNA RZECZ! TAK SAMO NORMALNE JAK TO ŻE DZIEWCZYNA CHODZI W MORO CZYLI NORMALNE
Współczuję Ci ojca.
Współczuję Ci systemu wartości, jeśli dla Ciebie najważniejszym kryterium oceny człowieka jest to co ubiera na siebie, a nie to jak traktuje innych ludzi.
Poza tym dziwnym "fetyszem", to był bardzo dobrym ojcem. To co zobaczyłam nie wpływa na moje zdanie o nim, każdy ma jakieś odchyły, jedni w miarę normalni, a inni - jak mój ojciec - dość specyficzne
Skoro przebiera się w damskie ubrania, to do końca normalny nie jest. Zatem sos ma rację.
Tylko co w tym dziwnego? Kobieta w spodniach czy marynarce jakoś nie jest uważana za nienormalną.
I nie mówcie mi że to co innego, bo to dokładnie to samo
Ookami, mnie też to dziwi. Jeśli kobieta założy np. bluzę chłopaka, to jest urocza, jednak jak mężczyzna założy jakiś element niebędący bielizną (nie ma o tym mowy w wyznaniu) to jest dewiantem.
Ja bardzo często zakładam ubrania mojego chłopaka. Wygodnie mi w nich. Raz miałam na sobie jego koszulkę, jego bluzę, a nawet dresy i tak sobie popierdzielałam. Trochę się w tym wszystkim topiłam, ale nikt na mnie krzywo nie spojrzał (znajomi tego wieczora do nas wpadli). Facet, który się wciśnie w koszulkę czy bluzę dziewczyny to od razu idiota, dziwak, lub coś o wiele gorszego. Z resztą, pomijając damskie ubrania- faceci potrafią być wyśmiewani nawet za MĘSKIE ubrania, tylko dlatego, że mają „babskie” kolory, np. pastelowe. Co najlepsze, to w większości faceci wyśmiewają innych facetów z tego względu. Dlaczego ja mogę bez krępacji paradować w koszulce mojego faceta, a on nie mógłby w mojej? To JEST TO SAMO. Podoba ci się moja bluza? To zakładaj.
Ja na mojego faceta mogłabym sukienkę w cekiny założyć i nie poczułby się ani trochę mniej męski. Zaśmiałby się pewnie, że jego pośladki wyglądają w niej lepiej od moich. Nie rozumiem, dlaczego bycie mężczyzną definiuje ubranie, które masz na sobie? Facet chyba nie musi nic udowadniać.. No chyba, że ma jakiś problem z poczuciem własnej wartości 🤔
seksuologia mowi o tym "transwestycyzm fetyszystyczny", wystepuje w grupie zaburzen preferencji
tyle jesli chodzi o zaburzenia
jesli autorce to nie przeszkadza to gdzie jest problem? generalnie co kto lubi
w niektorych spoleczenstwach seks analny i oralny to dewiacja i zboczenie, wiec punkty odniesienia bywaja roznie
Ludzie, dokąd wy zmierzacie? Facet przebierający się w damskie ciuchy to dla was coś normalnego? Mam nadzieję, że nie mówicie poważnie.
przylazlo homohejterstwo i od razu komenty po -15
serio sklaniam sie ku temu, ze ktos tu ma multikonta
To może tak zwani zdrowi panowie co uważają się za idealnych i nie robią nic nie normalnego odpowiedzą czy w swoim życiu uprawiali sex z kobietą mam na myśli anal w jej stronę? Jeżeli tak to waszym zdaniem przebieranie się dla satysfakcji seksualnej jest nie normalne to sex analny chyba też.? Każdy ma coś za uszami o czym wstydzi się rozmawiać albo swoje fantazje o których nie mówi bo boi się że wyjdzie na zboczeńca i przez to jest niedowartościowany i lepiej będzie nazwać kogoś innym niż spełnić swoje fantazje . wydaje mi się że każdego mężczyznę podniecają rajstopy ale nie każdy ma odwagę sprawdzić jak to jest mieć je na nogach bo boi się że zostanie nazwany zboczencem . Szkoda się produkować ja sam czasami lubię się przebrać w damskie ciuchy dla zaspokojenia swoich potrzeb a wam chuj do tego tak naprawdę choć nie kręcą mnie mężczyźni w ogóle bo niema nic piękniejszego jak seksowna piekna kobieta. Zastanówcie się nad sobą zanim kogoś nazwiecie innym czy jesteście naprawdę normalni pisząc o kimś takie bzdury nie znając tej osoby a jak nadal wam to przeszkadza to proponuję do końca życia uprawiać tylko tradycyjny sex dla zaspokojenia waszych potrzeb bo z tego co widzę anal głębokie gardło czy trójkąt itp. Będą dla was chorą zabawą tak jak i walenie konia cwaniaki bez wyobraźni marzeń i odwagi . Jak to mówią Kozak w necie pizda w świecie. Niech każdy zajmie się swoim życiem a nie kogoś oceniać po jego zainteresowaniach . Nie robi nikomu krzywdy niech robi co chce to jego życie. A patrząc na to ile ludzie mają jadu w sobie i właśnie to jest chore . Przepraszam za moje słowa ale mam w okół siebie tyle fałszywych osób które nie patrzą na siebie ale gadają o innych i udają kogoś innego zamiast być sobą że mnie trochę poniosło czytając te komentarze. Nie chciałem nikogo obrazić chodziło mi o to że niech każdy popatrzy na siebie czy jest taki idealnych I normalne a przedewszystki czy jest prawdziwy
No ludzie, kto tu mówi o fetyszyzmie? Czytanie ze zrozumieniem sie klania. Po druvie przebieral sie w damskie ubrania i co na litosc boską z tego? Tak mu sie podobalo i robil to prywatnie. To tylko kawalek szmatki o innym kroju a nie masowe morderstwo. Nie ma w wyznaniu informacji, ze zrobil komus krzywde, prawda? Ech, ręce opadaja.
Normalne to nie jest, a rodzina powinna jednak o tym wiedzieć, żeby mu jakoś pomóc z tego wyjść.
mimilenka podaj mi kilka argumentów dlaczego to jest nienormalne? Robi tym krzywdę komuś? Nie.
rooibos klasyfikacje uznaja
- transwestytyzm fetyszystyczny- przebieranie sie w ubrania odmiennej plci w celu zaspokojenia seksualnego, potem te ubrania sciagaja i sobie zyja dalej
- transwestytyzm o typie podwojnej roli- nie ma nacechowania seksualnego, ot po prostu chodza sobie w damskich ciuszkach
ciekawe jest tylko, ze jakos kobiety chodzace w spodniach czy meskich koszulach nie spotykaja sie z ostracyzmem, a faceci w sukience ( polecam przyjrzec sie ksiezom swoja droga) czy chocby ubrani w pastelowe, albo niedajciepanieboze rozowe czy liliowe ubrania juz tak...
dopoki facet nikogo nie krzywdzi to niech robi we wlasnej sypialni co chce
tylko moim zdaniem mama autorki powinna wiedziec
albo niech sonie kupi ciuszki we wlasnym rozmiarze zamiast rozciagac i brudzic te zony
mimilenka tego sie nie leczy, to po prostu sklonnosc. jeden lubi waniliowy seks drugi lubi na ostro i dopoki wszyscy sie na to zgadzaja i nikt nikomu nie robi krzywdy to to jest ok
Trochę dalej jest wyznanie o ojcu, fanatycznym katoliku, który zdradzał żonę z katechetką, bo przecież jemu jako mężczyźnie wolno. Ale według szinigami i jej naśladowców większą krzywdę rodzinie i sobie wyrządza facet, który czasem w tajemnicy włoży na siebie damskiego ciucha. Weźcie puknijcie się w te nasączone durnotą łby.
Trochę to taki argument przedszkolaka: ,,proszę pani, ale Krzysiu zrobił jeszcze gorzej ode mnie i jemu nic pani nie powiedziała!''
Nikt nie napisał że większą. Tamten ojciec ,, katolik" jest fałszywy i krzywdzi swoją rodzinę i to bardzo. A co do powyższego wyznania to nie jest niestety normalne żeby facet przebierał się w damskie ubrania na poważnie. Ale co kto lubi.
Żeby nie było, nie umniejszam jego wartości jako człowieka bo ojcem rzeczywiście może być dobrym.
Fetysz może mało popularny, ale nikomu krzywdy nie robi. Ci zbulwersowani komentujący to pewnie tylko pod kołderka, przy zgaszonym świetle, a seks oralny to już zboczenie.