#TKDsY

Historia o tym, jak poznałam mojego chłopaka, jest chyba najbardziej upokarzającą w moim życiu. Do tej pory nikt, oprócz nas, nie wie, jak naprawdę się poznaliśmy.

Rano, w dzień pierwszej randki z chłopakiem, z którym wtedy pisałam, dostałam potwornej biegunki. Nie będę opisywać więcej, ale lało się ze mnie co 5 minut. Za późno już jednak na odwołanie randki, więc szybko do apteki po stoperan i, myślę, jakoś to będzie. Umówiliśmy się w kawiarni, ja wyszykowana, w krótkiej sukience (było lato), koleś sympatyczny, gadka się kleiła, skowronki śpiewały, gdy nagle poczułam niebezpieczne kręcenie w brzuchu.

Wiedząc, co się święci, przeprosiłam chłopaka i szybkim krokiem udałam się do łazienki. Siedzieliśmy na zewnątrz przed lokalem, więc do pokonania miałam 3 małe schodki i drzwi. Już miałam sięgać za klamkę, gdy nagle drzwi się otworzyły i dosłownie wypadł z nich kelner. Ja, śpiesząc się do łazienki, chciałam go wyminąć, ale zrobiłam to tak nieudolnie, że potrąciłam jego tacę. Koleś się potknął i wywalił tacę na mnie, a mi w tym momencie niestety puściły zwieracze.

Wyobraźcie sobie, jak żałośnie wyglądałam, siedząc na schodach, po nogach cieknie mi rzadkie gówno, zostawiając ładną plamę zarówno na sukience, jak i stopniach, a dodatkowo moje włosy i ubranie są oblane kawą i lodami. Kelner w szoku, randkowicz dosłownie uciekł, ludzie patrzą z obrzydzeniem, ja bliska płaczu, ogólnie katastrofa. Kelner najszybciej się opamiętał, pomógł mi wstać, zaprowadził do łazienki, przyniósł z kuchni ręczniki i umył całe schody. Kiedy wyszłam z łazienki, poprosił mnie o numer, następnego dnia napisał, zaczęliśmy się spotykać i od dwóch lat jesteśmy w szczęśliwym związku. :) Teraz z całej sytuacji się śmiejemy, żartując, że widział mnie już w takim stanie, że nic go już nie przerazi, ale wtedy nie marzyłam o niczym innym, niż zapaść się pod ziemię.
warren93 Odpowiedz

Miłość i sraczka przychodzą znienacka!! :D

warren93

upadła jego tacka i poznałaś jego Wacka

smocznysmok

mistrzowie xd

Luzaq

Na schody narobiła, randka wnet się zmyła. Kelner fetyszysta umył je do czysta.

obroncamaluszkow

I tak kończy się ta opowiastka niezbyt czysta.

IsengardQueen Odpowiedz

Niesamowity mężczyzna, zachował się jak prawdziwy gentleman. Gratuluję. Brzmi jak opowieść z książki. Nie rozumiem tylko dlaczego jednak nie odwołałaś mimo wszystko randki. Czułabym się bardzo niekomfortowo z myślą, że wychodzę na rankę z biegunką i może wydarzyć się właśnie taka katastrofa.

IsengardQueen

No dokładnie, Docha. Gdyby mi osoba, z którą mam mieć randkę, napisała, że jest chora (przecież autorka nie musiała mówić co jej dolega) i chce ją przełożyć na inny termin, to nie byłoby żadnego problemu. Takie rzeczy się zdarzają.

MarvinGaye

Może jej po prostu aż tak zależało? Bała się ze jak odwola to ta randka już się nie odebedzie,a może chłopak był z innego miasta i specjalnie dla niej przyjeżdżał? No ,nie wiadomo,różnie bywa.

NotYourBusiness

Ale w tym wypadku wyszła na dobre, że tej randki nie odwołała

ZimnaFrytka Odpowiedz

Taki chłopak to skarb, nie dość że ci pomógł, to jeszcze nikomu nie opowiedział (jak sądzę) o twojej wpadce. Trzymaj go mocno i powodzonka :)

majer Odpowiedz

Nie zastanawiasz się nad jego fetyszami, skoro się tak mocno napalił na tak utytłaną dziewoję? ;)

kokos03

Koprofilia

CzarnaWdowa04

Kokos03 jak juz jesteśmy przy koprofili to nie orientuje się ktoś czy Hitler jej czasem nie miał? Tak mi się przypomniało.. 😕

Deifess

CzarnaWdowa zdania na temat koprofilii Hitlera są podzielone, bo niektórzy przychylają się do tezy,że miał takie zaburzenia, ale z drugiej strony on miał problemy w kontaktach z kobietami i był bardzo nieśmiały m.in. przez brak jądra. Według niektórych był nawet impotentem. Więc nie jest to pewne i zapewne się tego nie dowiemy, póki co to co najwyżej ciekawostka prawdopodobna, ale nie do końca pewna

sexylablador

Hitler był podobno urofilem. Chciał oddawać na swoje partnerki mocz.

CzarnaWdowa04

Dzięki za odpowiedzi 😄

Yamanate Odpowiedz

W końcu wyznanie z którego nieźle można sie pośmiać, zażenować i obrzydzic i to jeszcze z pozytywnym zakończeniem.

zakretas123 Odpowiedz

Randkę zawsze można odwołać. Lepsze to niż się zesrać.

zakretas123

Nie przeczę, ale ja odnoszę się do początku historii, gdzie autorka twierdzi, że nie da się odwołać randki z powodu choroby. Na to zawsze jest pora.

Wafelka Odpowiedz

Dobrze, że tak się stało, znalazłaś ludzkiego faceta, a burak pozbył się siebie sam ;)

smocznysmok Odpowiedz

w dupie jej sie poprzewracalo od tych randek

Catfishtoja Odpowiedz

shit happens

LadyGoth Odpowiedz

Super facet, takich trzeba bardzo cenić. I faktycznie najgorsze chyba już macie za sobą, w sensie estetycznym niczym negatywnym już go nie zaskoczysz ;)

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie