#TJFCj

Wczoraj nocowałem u swojej dziewczyny. Z reguły to ona sypiała u
mnie, ale tym razem zaprosiła mnie do siebie. Chciała, żeby jej rodzice w końcu mnie poznali. Zjedliśmy razem obiad, wypiliśmy kawę i takie tam. Spoko rodzinka.

Później poszliśmy do niej do pokoju. Kupiła sobie nową piżamkę i chciała mi ją pokazać. No i oczywiście wylądowaliśmy w łóżku. Długa gra wstępna. Oboje jesteśmy nadzy. Temperatura rośnie. Widzę, że moja piękna jest gotowa, ale postanawiam jeszcze bardziej ją rozgrzać i schodzę niżej... A tu nagle otwierają się drzwi i wchodzi jej matka. Z talerzem kanapek. Jak myślicie, jak zareagowała? Otóż jak gdyby nic, położyła kanapki na biurku mówiąc, że pewnie zgłodnieliśmy. Podniosła kołdrę z ziemi, odłożyła ją na krzesło, na wychodne powiedziała jeszcze, że potrzebny tu zamek w drzwiach i wyszła. Zaznaczę, że my cały czas tkwiliśmy w tej samej pozycji. Moja dziewczyna z nogami na moich barkach, ja z rękami na jej biodrach. Oboje nadzy. Ja świecący tyłkiem akurat w stronę drzwi. A kobita oaza spokoju, żadnego rumieńca. Nic. Chyba nieprędko zostanę u dziewczyny na noc :)
VirderBoddoxx Odpowiedz

Spoko mama, pełne zrozumienie.

Normalna1 Odpowiedz

Tak trudno zamknąć drzwi na klucz?

DarkMinion

"powiedziała jeszcze, że potrzebny tu zamek w drzwiach i wyszła"
Tak trudno przeczytać do końca?

VirderBoddoxx Odpowiedz

Można zrobić wywieszkę "Nie przeszkadzać" i powiesić na klamce, jak w hotelu.

Dodaj anonimowe wyznanie