#THxNQ

Za dziecka, gdy byliśmy z siostrą przeziębieni, opiekowała się nami babcia i w ramach oszczędności na chusteczkach napełniała zlew w wodą i kazała nam do niego smarkać. Dopiero gdy cała woda zapełniła się naszymi wydzielinami mogliśmy otworzyć kurek i spuścić nieczystości.

Zawsze mnie to obrzydzało. Do teraz gdy myję zęby czy twarz muszę to robić pod bieżącą wodą, a nie np. w misce, inaczej mam mdłości.
chilllmeout Odpowiedz

Przecież to jest jedno wielkie siedlisko bakterii.

LaczkiZDupy Odpowiedz

Ciesz się, że nie kazała wam się w tym kąpać

PlastelinowyKubeczek

najpierw kąpać, później smarkać ;)

Mondrzi

albo że nie parzyła z tego herbatki

majer Odpowiedz

I całe wpajanie konceptu oszczędzania poszło się je#ać. Tylko gdzie ta babcia popełniła błąd?

AnonimToAnonim1 Odpowiedz

Myjesz zęby w misce?

nata Odpowiedz

Nie zdarza mi się myć twarzy w misce...

Pantalyk Odpowiedz

Aż się osmarkałam ;)

XX2411 Odpowiedz

Ale babcia miała fantazję.

Dodaj anonimowe wyznanie