Gdy byłem w podstawówce, mieliśmy mieć sprawdzian z języka niemieckiego. Pierwszy raz napisałem ściągę. Tak bardzo się bałem, że zostanę przyłapany, że zaraz po rozpoczęciu sprawdzianu, ze łzami w oczach, podszedłem do pani i oddałem jej ową ściągę.
Do dziś wszyscy mi to wypominają, ale teraz ściąganie nie sprawia mi takich problemów :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja kiedyś miałem gotowy cały sprawdzian i przepisałem cały z mini wersji. Kiedy już skończyłem i w zasadzie mogłem oddawac sprawdzian mój szurniety koleżka widząc że mam ściągę zaczął mnie dość wyraznie zasłaniać w taki sposób że zwrócił uwagę nauczycielki. Efekt? Jedynka i afera skąd klasa miała gotowca. Dodam tylko że to nie był spr od wydawnictwa tylko przygotowany przez nauczielkę więc internet odpada i wszyscy chyba się domyślacie w jaki sposób go zdobyliśmy.. i nie to nie ja go podwędziłem.
Ja i moja klasa w takich przypadkach uczyliśmy się zadań na pamięć, żeby nie było przypału :)
U nas było podobnie, ale umawialiśmy się, że każdy ma gdzieś zrobić błąd :D
U nas na studiach niektórzy wykładowcy dawali co roku ten sam egzamin. W tamtym roku dwie babki znalazły ściągi z samymi zadaniami z egzaminu. W tym roku wszystkie grupy mają inne wersje. Bo ciężko dodać i pomieszać zadania na sciadze..
Noo my mieliśmy akurat z wydawnictwa gotowce, tylko że dostał je też kolega ledwo ciągnący z wielu przedmiotów, w tym i z tego, napisał pracę klasową na 4 a kiedy nauczyciel się cokolwiek go zapytał to oczywiście cisza no i skończyły się gotowce, dostawaliśmy pytania
Zawsze pisałam sobie ręcznie ściągi, bo wtedy dużo zapamiętywałam i nie musiałam potem z nich korzystać :D
Ja przed sprawdzianem z całej II wojny światowej robiłam sobie tyle ściąg, żeby nie zgubić, nie zapomnieć, że... zdałam na 6 bez ich pomocy. :D
Ja też! piona ;)
chociaż na studiach, już to tak nie działa ;D
ja też tak robiłam, co do czego nigdy z nich nie korzystałam bo nauczyłam się je pisząc, taka moja taktyka ;)
Z niemieckiego ściąganie jest dozwolone bo to jedyny język w którym"Kocham Cię" brzmi jak rozkaz rozstrzelania
Ich liebe dich!!!
Ściągać to właśnie trzeba umieć 😊 trzeba być pewnym siebie tak żeby nauczyciel patrząc na nas myślał, że to dzięki przygotowaniu, ale nie zbyt pewnym, nie zżynać jak wariat, wszystko odrazu, bo sie połapie.
To prawie tak dobre, jak zrobienie sobie gotowca i niepodłożenie go, bo ktoś się jednak "trochę cyka"
Luzik też nie potrafię 😂
zawsze się cykam
Uczciwy chłopak 👏
U mnie na Niemieckim praktycznie nie da się ściągać. Nauczycielka bardzo dobrze pilnuje
@Wloczykij7340 zapraszam :D
Na germanistyce tez nie da się ściągać xd
Do dzisiaj nie potrafię ściągać i nawet już nie próbuję tego robić. Chyba jestem absolutnym beztalenciem :(
Też nie umiem :( Łącze się w bólu