#SpzMh
Jeden z moich przyjaciół powiedział mi o stronie, na której możesz sprzedawać... cóż... swoją bieliznę. Założyłam konto, wypiłam butelkę wina, zrobiłam parę „naughty” fotek i poszło w świat. Nie widać oczywiście na nich mojej twarzy ani nic takiego.
I zaczęły spływać wiadomości, błagające mnie o więcej zdjęć, o filmy, o to żebym poskakała na dmuchanej piłce plażowej topless. I wiecie co jest najlepsze? Kręci mnie to w opór! Kiedy moja aplikacja pokazuje kolejne funty na moim koncie, tylko po to, żebym pokazała mu kolejne parę minut filmu, gdzie się dotykam... i wszystkie te wiadomości... Założyłam konto w zeszłym tygodniu i czynszu może z tego nie opłacę, ale na drobne przyjemności wystarcza. Tym bardziej że poświęcam na to max 2-3 godziny dziennie.
Czy to jest właśnie ten moment, w którym znalazłam swoje powołanie? W którym mam pracę, która sprawia mi niesamowitą przyjemność i jednocześnie źródło dochodu? A może coś ze mną nie tak?
Jaki jest wiek emerytalny w tym zawodzie?
Z tego co zauważyłam to raczej nie ma górnej granicy :P
To tak wlasciwie, z czym masz problem?
Każda potwora znajdzie amatora, ale lepiej żeby to była dorywcza praca, bo jest zbyt nie pewna z zarobkami na stałe.
Też mi się zdarzyło zrobić kilka pokazów ;) Rzeczywiście, całkiem nieźle można się tam pobawić nakręcając tabun facetów, którzy i tak Cię nigdy nie dotkną ;) Kiedyś dostałam chyba z 2 stówki napiwków za ... pokazanie jak robię sałatkę, w bieliźnie i fartuszku. Jeszcze porady kulinarne dostałam :D
Duzy plus za nieszablonowosc.
Wow! Fajnie, ze nie jestem sama 😊
PSYCHOLOŻKA i takie rzeczy? Ktoś musiał cię mocno skrzywdzić, albo wypadłaś z wózka w dziecięctwie prosto na łeb. Masz już postawioną jakaś diagnozę czy tylko u innych widzisz zaburzenia, a u siebie nie?
Dopóki jest popyt bedzie podaż. Tylko twarzy nie pokazuj, bo nie wiadomo kto, gdzie i jak...
Na szczęście jest taka opcja ze moje „ogłoszenie” nie pokazuje się w konkretnych lokalizacjach. Na przykład w Polsce 😜 ale tez w mieście w którym mieszkam. Ale i tak nie pokazuje ;)
@Submissy: Zmartwię Cię. Ograniczenia miasta i lokalizacji bardzo łatwo obejść. Do tego ludzie, którzy wiedzą jak to obejść są dość inteligentni i często spostrzegawczy. Wystarczy, że pokazujesz coś, co widać także w pracy i jest to cecha nietypowa (choćby pieprzyk na szyi o konkretnym kolorze i kształcie, umiejscowiony w konkretnym miejscu) i taka osoba i tak cię pozna. A jak będzie to "wielbiciel" to możesz się zdziwić. Mam też nadzieję, że nick na tym portalu nie koreluje z tym, którego używasz tam, gdzie pokazujesz się skąpo ubrana. Tym bardziej, że Błędem Twoim było odpowiadanie pod własnym wyznaniem. To sugeruje, że odpowiednie nakierowanie rozmowy z Tobą pozwoli wyciągnąć więcej informacji, także z komentarzy, które już zamieściłaś na tym portalu, poza tym wyznaniem.
@borutas6: Ty jak zwykle musisz się doczepić do wszystkiego. Najlepiej, żeby kobieta byłą przykuta do nogi od stołu w kuchni, dawała mężowi, płodziła dzieci i je wychowywała oraz prała, gotowała itd. To nie te czasy. A to, że Submissy nie chce być rozpoznana wynika z prostego faktu. Nie ty jeden masz szowinistyczne podejście do kobiet i uważasz, że to jest sprzedawanie godności. Zawód śmieciarza to też sprzedawanie godności. Szambonurek też. Ale ktoś to musi robić. Różnica polega na tym, że im płacą grosze a mają gównianą robotę. Ona to lubi i ma kasę. Gdyby poświęciła się bardziej i więcej czasu to być może zarabiałaby tyle, że nie musiałby pracować gdzie indziej. A skoro są ludzie, którzy są gotowi płacić to jaki problem? Że zarabia więcej od Ciebie i ma z tego przyjemność? Na to polecam Ci pewną maść...
@Doombringerpl dzięki! Trochę się tego obawiam, szczególnie jeśli chodzi o „wielbiciela” ale staram się być jak najbardziej ostrożna ;)
A Ty Boruta to się wal, bo już nie mam innych słów do ciebie...
Czyli kiepsko z pieniędzmi inie stać na czynsz ale na przyjemności już starcza?
Napisałam przecież, ze mój czas „dziennej” pracy został zredukowany... wiec na czynsz i jedzenie spokojnie mi wystarcza.
Dziewczyna robi coś, co ją bawi i ma z tego dodatkowe środki na przyjemności.. W czym widzisz problem?
Jeżeli zredukowano Ci etat to przysługuje Ci dodatek do pensji od państwa, no chyba że przekraczasz próg dochodowy, ale to by oznaczało, że tak mało nie zarabiasz...
Ale przecież otwarcie napisała, że nie tylko o pieniądze chodzi.
No to ma jednak łeb dziewucha. Wy się tam za darmo parzycie, i koledzy muszą po tobie poprawiać :)
Masz rację, może nie znam się aż tak na zboczeniach.
Ale zobacz: zdrada o której wszyscy wiedzą i się zgadzają (czyli kontrolowana) może przynosić upokorzenie, jeśli ktoś ma zjebany łeb. Wtedy jest to cuckold. Ale są sytuacje kiedy robi się dokładnie to samo, lecz ktoś nie czuje upokorzenia ani nie widzi problemu w różnych układach. To jest to samo, tylko nazywa się poliamoria bo ktoś nie ma poczucia wstydu ani nie czuję upokorzenia, gdzie KAŻDY NORMALNY CZLOWIEK by to odczuwał. Jeśli jedyną różnicą jest odczuwanie wstydu i upokorzenia lub jego brak, to nie moja wina że ktoś nie ma poczucia przyzwoitości czy wstydu. Wtedy wymyśla eufemizmy jak tu jeden wymyśla, i jakaś patataja psycholożka też. Będzie diagnozować innych, a sama się puszcza...
Masz na myśli kółeczko adoracji Wielkiego Rogacza? :) to musi być niezła patolka, sądząc po jednej przynajmniej, tej która ma najbardziej niewyparzony jęzor.
Też bym tak chciał. Czemu nie urodziłem się kobietą? I czemu feministki nie interesują się jawną i skrajną nierównością na rynku usług seksualnych?
Bo feministki to nie instytucja walcząca o wszystko za wszystkich innych. Chcesz cos? To rusz tylek sam.
Zgadzam się z GedyLee, to jawna nierówność. Żądamy parytetów!!! 🤣
Geddy - pokaż, co umiesz :P ;)
A ja bym sobie na jakiś ciekawy pokaz przystojnego faceta chętnie zerknęła ;)
@ Geddy: Wstepna reklame juz masz. Nawet mozesz dostac pare praktycznych porad. Dawaj! Do odwaznych swiat nalezy.
Geddy ale nikt ci nie broni. Chociażby Maksyn wołczyk kosi dużo hajsu z dawania dupy. Tylko do tegp biznesu nie ważne jakiej płci jesteś trzeba dobrze wyglądać
@kotkot niestety jestem przeciętny
@marchewkaewka @corazwiecejpustki próbowałem kamerek, ale zarobiłem jakieś 80zł w dwa miesiące xD więc niezbyt mi się to opłacało. A potrafię sporo, bo mam zabawki i umiem autofellatio, co się rzadko zdarza.
Jakbyś był przecietną kobietą też byś gowno z tego miał xD
Wszystko z Tobą tak. Nie robisz niczego złego, a skoro jesteś szczęśliwa, to super. Mnie też kręcą takie rzeczy, ale nigdy nie myślałam,żeby sobie tak dorabiać. Ot, żeby się zabawić.
To jak Cię kręcą to czemu nie! Zawsze to lepsze niż Tinder ;P
Wszystko tak. Jeśli robisz to co lubisz, mówisz wprost że dla kasy i nie dorabiasz sobie jakieś filozofii to jest ok. Nikomu nie robisz krzywdy, nawet sobie bo nikt nie wie kim jesteś i w każdej chwili możesz poprostu usunąć konto. Musisz się tylko pilnować.
Nie rozumiem tylko o co chodzi z kręceniem w opór...wszystko inne zrozumiałem, że laska sprzedaje majty i pokazuje cyce, żeby fapacze mieli do czego walić.
Da ktoś adres strony?
Może się to odbić na poczuciu własnej wartości oraz negatywnej ocenie przez bliskie osoby, np przyszłego partnera czy dzieci, jeśli się kiedyś dowiedzą. "Łatwa kasa" ma zwykle pewne ukryte koszty, które możesz zapłacić któregoś dnia, nawet jeśli teraz ich nie widzisz. Nie mówię, żebyś tego nie robiła, mówię jedynie, żebyś była świadoma, że mogą być negatywne konsekwencje takiego zachowania w dalszej przyszłości ;)
Trochę się o to martwię, masz rację. Ale z drugiej strony wydaje mi się, ze raczej i tak nie związałabym się z osobą która miała by z tym jakiś problem. Szukam raczej partnera o konkretnych preferencjach i „otwartej głowie”
Boruta, hahahahaha :)))