#SpsSs

Mam 19 lat i jeszcze pół roku temu byłam molestowana... przez ojca.

Dotykał mnie w miejsca intymne od kiedy pamiętam, niby przypadkiem, przy zabawie w łaskotki. Sądziłam, że to zabawa, mimo że nie bardzo mi się podobała. Mama tego nie zauważała, bo była tylko zainteresowana moją młodszą siostrą (przez całe życie do teraz pokazuje mi, że ona jest lepsza i ważniejsza niż ja). Siostrę też dotykał, ale robił to rzadko i dotykał ją tylko w okolicach piersi, a mnie wszędzie.

Nie miałam pojęcia, że takie dotykanie jest złe. Kochałam tatę... wszyscy zachwycali się jaką to my jesteśmy idealną rodziną... Nie byliśmy. Byłam poniżana przez mamę i rok młodszą siostrę, mimo to kochałam je i sadziłam, że musi tak być, że tak jest dobrze...
W wieku 15/16 lat dopiero zaczęłam się buntować i zauważać, że nie tak powinno być.

Bałam się powiedzieć komukolwiek o tym co się dzieje, sądziłam, że to pewnie tylko moje wymysły i nikt mi nie uwierzy, że jeśli komuś powiem, to zniszczę moją rodzinę.
Lecz wszystko zaczynało się pogarszać, tata łapał mnie za krocze i piersi z zaskoczenia i robił to mocno, a gdy się wyrywałam, to czasami nawet zrobił mi się siniak. Zwykle mówił mi przy tym: "zobaczmy jak ci urosły", "chłopcy też będą ci tak robić , przyzwyczajaj się".

W 3 klasie liceum poznałam mojego obecnego chłopaka, a ówczesnego przyjaciela, N.
Bardzo się bałam, że tata posunie się do czegoś więcej niż dotykanie i zgwałci mnie, że postanowiłam z N mieć pierwszy raz (a znałam go dopiero wtedy tylko kilka dni), aby tata nie miał satysfakcji z rozdziewiczenia mnie.
Po miesiącu odważyłam się powiedzieć mu o tym wszystkim, siedzieliśmy na kanapie, N mnie przytulał, a ja opowiadałam mu wszystko szeptem przez łzy. Pomógł mi zrozumieć, że to jest złe i odważyłam się dzięki niemu podpuścić siostrę, aby powiedziała o tym mamie, bo mnie by nie uwierzyła. Była zła na niego (głównie, że robił to siostrze) i przeprowadziła z nim poważną rozmowę i rozeszło się po kościach. Później mama rozmawiała ze mną i dała mi do zrozumienia, że to moja wina, bo chodziłam w legginsach po domu. Ona zawsze potrafiła wmówić mi winę za wszystko, przez nią nie wiedziałam nawet co to poczucie własnej wartości i pewność siebie, dzięki N zaczynam to wszystko powoli odzyskiwać.

Przez te wydarzenia boję się starszych mężczyzn (N jest rok młodszy). Jak dostałam pierwszą pracę, to odskoczyłam od szefa przestraszona, gdy wyciągnął do mnie rękę aby podać mi ołówek, jak zostaję sama w jednym pomieszczeniu ze starszym mężczyzną, to prawie wpadam w panikę i odsuwam się od niego jak najdalej.

W domu każdy musi udawać, że nic się nie wydarzyło. Ja mam poczucie winy, że powiedziałam o tym komuś i zniszczyłam rodzinę (wmówiła mi je mama) i jednocześnie czuje ulgę, że za rok, gdy się z N wyprowadzimy, będę mogła w końcu czuć się bezpieczna.
Nefcia Odpowiedz

Pomijając ojca-zboczeńca, to ta matka jest jakaś je*nięta. Ja bym jeszcze poszła z tym na policję, co prawda nie ma żadnych nagrań itp., ale opinia biegłego psychologa też się liczy, a jest też szansa, że pod wpływem presji siostra zacznie sypać i kochana mamunia przyzna się, że o wszystkim została poinformowana i jedynie sobie z mężusiem pogadała. Patologia pełną gębą.

moiteur

Ja bym się nie zastanawiała ani chwili - po pierwszym takim wybryku byłabym już na policji. Miałabym to gdzieś, że mogę rozwalić "rodzinę" - chociaż chyba nie można tak tego nazwać. Jestem przerażona, że takie rzeczy się dzieją dookoła nas i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Shadowcat7

Wydaje mi się, że tam matka jest w jakiś chory sposób zazdrosna o uwagę, którą ten pedofil poświęca starszej córce i stąd ta nienawiść. Chciałabym widzieć ich oboje na krześle elektrycznym

zjemcikota Odpowiedz

Jak dla mnie, to matka jeszcze gorsza niż ojciec... Dwa potwory.

LeoSans

Dobrali się idealnie :T

Martwy

Jest pewiwn dodatkowy problem.
Otóż tatusiek z całą pewnością nie ograniczał się do córek.
Po prostu - na pewno molestował i molestuje nadal inne dzieci.
IMHO jej moralnym obowiązkiem jest zgłosić sprawę na policję. Nie dla sprawiedliwości dla siebie, tylko żeby uchronić innych przed tym zwyrodnialcem.
To ścierwo trzeba zamknąć natychmiast, on może molestować kogoś z waszych krewnych...

Nieznajomaa Odpowiedz

Jesteś pełnoletnia, szukaj pracę i znikaj z tego domu. To Ci wyjdzie na dobre.

Tyramzatrzech Odpowiedz

Mozesz chodzic nawet nago po domu i ojciec nic Ci nie moze zrobic
Ja na Twoim miejscu lecialbym na policję
Trzymaj się

XYZ1991 Odpowiedz

Tragedia, nie rozumiem jak rodzice własnych dzieci są do takich rzeczy zdolni, sam jestem ojcem i nawet przez myśl by mi nie przeszło tak postępować,a matka? Jeszcze gorsza i sprawy zamiata pod dywan.
Szkoda, że takie niewinne dziewczyny mają skazę na psychice na dalsze życie.
Trzymaj się i walcz...! Uwierz w siebie, wiara potrafi góry przenosić !

LivingDolls Odpowiedz

Ja również byłam molestowana przez mojego ojca. Trwało to może rok albo dwa lata, byłam wtedy w gimnazjum. Pamiętam do dziś gdy przeszedł do mojego pokoju pierwszy raz, pijany (mój ojciec jest alkoholikiem, zawsze robił to po pijaku) i zaczął mnie obmacywać, leżałam jak sparaliżowana i nie wiedziałam co robić. Pamiętam, że bałam się kąpać, ojciec wykorzystywał fakt, że w łazience mieliśmy okno i kilka razy widziałam jak próbuje nagrywać mnie telefonem... Czasami zostawiał w łazience włączony telefon skierowany kamerą w stronę wanny, ale byłam ostrożna i zawsze sprawdzalam całą łazienkę zanim się rozebrałam. Kilka razy próbowałam powiedzieć o wszystkim mamie, ale nie mogłam. Po prostu wstyd był silniejszy. Po jakimś czasie wszystkoo ustało. Wydaje mi się, że mama zaczęła coś podejrzewać... Nigdy jej o tym nie powiedziałam, ale wydaje mi się, że ona wiedziała i to dlatego wszystko ustało. W tej chwili nie utrzymuję kontaktu z ojcem, rodzeństwo o niczym nie wie i czasami pytają dlaczego w ogóle nie odwiedzam ojca. Nigdy nie powiem im prawdy...

FoxyLadie Odpowiedz

Pozwolę sobie na płaczliwy komentarz, bo mam okres:

Czemu mnie taki N nie uratował! 😭

kathrin

Też mam okres, więc pozwolę sobie na komentarz nie w temacie... Dlaczego nie mam faceta, a mój "crush" jest gejem?😭😭😭😭

TyjoiJishwa

Och, ja też mam hahaha ^-^

RekaMnieNeka

Witam.
Z powodu okresu nie mam zamiaru wdawać się w dyskusję.
Żegnam.

zjemcikota

Serio laski... Jesteście nieco żałosne pisząc takie debilizmy pod takim wyznaniem i komentarzem.

anonimowawisienka

FoxyLadie skoro wszyscy zostawiają placzliwe komentarze to ja też.

Dlaczego mój crush poszedł do zakonu?! 😂
Skubany wiedział co i jak xD

Ps. I ja na prawdę rozumiem okres, ale ja się ograniczam do sarkazmu/ironii i narzekań do przyjaciółki jak muszę. Nie przez okres, ale jak depresja się odnawia. Bo niestety najlepiej mnie "oczyszczają" płacz i wygadanie się. Co jest żałosne trochę... bo każde większe emocje(smutek, szczęście, strach itd) wywołują łzy w oczach xD

bandzior Odpowiedz

Strasznie Ci współczuję, trzymam kciuki za wyprowadzke. Ale nie zostawiaj tego tak, póki się da zbierz jakies dowody (nagraj albo cos) zeby nie uszlo mu na sucho, matka wmawia Ci glupoty i poczucie winy i to nie jest normalna rodzina gdzie odwala sie takie cos.

Fankaladypanka30 Odpowiedz

Ja też byłam molestowana, ale nie przez ojca. Tak samo jak TY boję się starszych mężczyzn. Tylko w przeciwieństwie do Ciebie, nie akceptuje swojej kobiecości i seksualności.

Odpowiedz

Dziś w nocy podsłuchałam przez przypadek rozmowę mojej matki i ojca i dowiedziałam się że ona wiedziała o wszystkim od samego początku i tylko pilnowała aby "nie przesadził" a to" bycie złą "na ojca udawała bo mój chłopak N o tym wiedział i bali się oboje że powie o tym policji. Matka powiedziała jedno zdanie którego chyba nigdy nie zapomnę: " poczekaj jeszcze kilka miesięcy aż (moje imię) zerwie z ( imię mojego chłopaka) wtedy wszystko wróci do normy". Tylko oni nie wiedzą jednej ważnej rzeczy , N mi się oświadczył a ja się zgodziłam, mam dużą szansę na prace w dobrej firmie i szukamy już z N mieszkania. Wszystko to przed nimi ukrywam bo boje się że "nie poczekają tych kilku miesięcy" i stanie się coś okropnego...

podcieteskrzydla

Trzymam kciuki kochanie i modlę się! ❤

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie