Zdarzyło się to wczoraj. Godzina 22, jechałam tramwajem do mojej kuzynki. Winko, pogaduchy i te sprawy. Stałam sobie w tej części gdzie nie ma siedzeń. Nagle stojący obok mnie facet, którego wcześniej nie zauważyłam, powiedział coś w moim kierunku. Obracam głowę, a on, uśmiechnięty, wręcza mi do ręki żurawia. Tak. Żurawia z origami. Byłam bardzo zaskoczona, od razu podziękowałam i trzymałam prezent w dłoni. Jedziemy, jedziemy, trochę ta sytuacja zaczęła mnie krępować, bo widziałam kątem oka, że ten facet wciąż mi się przyglądał.
Nagle znowu zwrócił się do mnie i usłyszałam coś takiego: "Czy wie pani ile waży miś polarny?". Zaskoczona odpowiadam, że nie mam pojęcia, na to on: "Ja też nie wiem, ale to jest dobry moment żeby przełamać pierwsze lody" i chyba od razu powiedział swoje imię, niestety go nie zrozumiałam. Przedstawiłam się, uścisnęliśmy sobie dłonie. Pochwaliłam pomysł podrywu, potem się pożegnałam i wysiadłam, bo był już mój przystanek. Ten podryw był genialny i zrobił na mnie duże wrażenie :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Sprawdź żurawia, może jest tam jego numer :D
O tym samym pomyślalam :D
Ja też tak pomyślałam!
"Podryw na żurawia" :D
"Na kasztana" widać wyszedł już z mody xD
Dobrze że nie na "pawia"
Fajnie byłoby być facetem! :D Tyle genialnych tekstów na podryw :D
Doorigami trzeba miećzwinne palc... If you know... :D
A może był zabójcą z origami ? ? Odrazu skojarzyło mi się z Heavy Rain'em ?
Piąteczka!
*przybija piątkę*
Ooo uwielbiam to :P
Heavy Rain <33
A miałem napisać taki komentarz, myślałem ze będę jedyny. :D
Pomyślałam o tym samym ???
Przynajmniej coś nowego, kreatywnego, a nie "E LASKA ALE MASZ FAJNĄ DUPE"... :P
Albo,, może sprawdzić twoje USB?" ?
"Fajna dupa z ryja"
"E blondyna, chcesz mieć syna?"
Dużo się takich tekstów słyszało :/
sposób w jaki podrywa, a był dość nietypowy, może świadczyć o jego osobowości :)
Oby Wasz drogi się jeszcze skrzyżowały, a może on to czyta ! :)
Naoglądał się Prison Breaka ;)
O tym samym pomyślałam :D
PS. Polecam-genialny serial.
haha, też o tym pomyślałam! :D
Wow, jestem zaskoczony zakończeniem. Zawsze takie coś jest podawane jako przykład złego podrywu a Ciebie to zaskoczyło.
Myślałem, że to jakiś seryjny morderca, albo inny psychol (skojarzyło mi się z "Heavy Rain")
Musi być spoko gościem. D
apropo podrywu. ja ostatnio idąc korytarzem szkolnym, zagapiona w ekran telefonu, minęłam kolegę z 1 klasy (średniej, jestem od niego starsza 2 lata ;)) pyta się mnie z kim to smsuję, to ja na to, nie odrywając wzroku od ekranu, mówię że z chłopakiem, na co on odparł że niemożliwe, bo przecież nie piszę do niego. moj wzrok musiał być bezcenny w tamtym momencie ;)