Mój 27-letni chłopak po 6 latach związku zablokował mój numer, usunął mnie ze znajomych i zablokował na messengerze, ponieważ nie byłam przekonana co do jego wizji aranżacji łazienki. Łazienka znajduje się w moim mieszkaniu, które kupiłam i remontuję za moje i moich rodziców oszczędności. Mimo to zdecydowałam się na jego wymuszone na mnie rozwiązanie i teraz nie wiem, kto jest większym frajerem. Jestem damskim pantoflem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Spróbuj sobie zekstrapolować jego zachowanie na przyszłe, ważniejsze sytuację. Czy jak przy względnie mało istotnej sytuacji (w mojej ocenie) zachowuje się jak diva (tudzież zj*b), to co się stanie przy poważniejszym wyborze życiowym? Związek to sztuka kompromisów, może warto wysłać swojego chłopczyka na zajęcia TUS.
Zablokowanie przez chłopaka jej numeru, messengera i usunięcie jej ze znajomych świadczy najprawdopodobniej o tym, że on już nie jest jej chłopakiem.
Rozumiem, że to już były chłopak? Ciekawi mnie, na czym polegała ta jego wizja aranżacji łazienki, skoro nie wiesz, kto jest większym frajerem.
Chciał mieć w łazience pisuar, a autorka mu nie pozwoliła? :)
Normalne. Sikanie na stojąco to urągający wszystkim kobietom wyraz supremacji mężczyzn, w swojej najohydniejszej formie, dotkliwie poniżający je za coś, czemu winna jest natura
@wyzwolonaa
Czy supremacja ma coś wspólnego supremą?
A urąga kształt sąga drąga z Morąga?
Tak.
Przy 38 za oknem białko moich szarych zaczyna się ścinać.
Zresztą, chyba nie tylko moich.
Za parę tygodni ten chłopak zacznie pisać w internecie o "epidemii samotności mężczyzn"