#Se12p
Aktualnie jestem w zaawansowanej ciąży, a tegoroczne upały dają mi ostro się we znaki, dlatego też wykorzystałam fakt, że jestem sama w domu i radośnie hasałam po mieszkaniu na golaska. I kiedy tak wchodziłam sobie do salonu, mój wzrok napotkał na twarz – równie zdziwionego co ja – mężczyzny (ale jak?! mieszkam na I piętrze!!!).
Podobno w trakcie ciąży czasem przychodzi pewne zamglenie mózgu i mnie trafiło właśnie w tym momencie. Niewiele myśląc, zamiast czmychnąć z powrotem do korytarza, rozpędziłam się niczym sapiący tur, podbiegłam z piskiem do okna i zaciągnęłam z impetem rolety przed twarzą (teraz już przerażonego) faceta.
Tak właśnie dowiedziałam się, że rozpoczął się remont elewacji budynku, a pan rozstawiał rusztowanie.
Zgadnijcie, kto do końca remontu będzie mieszkał przy zasłoniętych roletach i nie wyjdzie ze wstydu nawet na zakupy ...
Daj spokój, on ma gorzej bo odniósł poważne obrażenia oczu.
No właśnie, a on pracuje na (rosnącej) wysokości.
Jedna z przyczyn dla której mężczyźni żyją krócej niż kobiety.
#pieklokobiet#
Uważam że co najmniej przez tydzień przed rozstawieniem takiego rusztowania powinno być obowiązkowe skuteczne dostarczenie informacji mieszkańcom mieszkań, za których oknami będą chodzili ludzie po rusztowaniach
Dzięki za (jedyny w tym wątku) merytoryczny komentarz ☘️
Skuteczne dostarczenie informacji, że niczym grzyby po deszczu, w całkowitej ciszy, nagle pojawią się rusztowania.
Trochę mi zgrzytają trybiki gdy zastanawiam się nad logistyką skuteczności dostarczania wyżej wymienionej.
Ależ nie trzeba być w domu podczas rozstawiania rusztowania, a wiele osob na wysokich piętrach podczas swojej niepbecności zpstawia uchylone okno i cenne rzeczy w pobliżu. Albo prywatne notatki, zdjęcia lub prywatne dane klientów na biurku w pracowni przy zamkniętym, ale nie zasłoniętym oknie.
Nie zawsze też widzimy swój blok właśnie od strony rusztowania z zewnątrz, nie zawsze odnotowujemu wszystkie elementy otoczenia. Wchodzisz do mieszkania, zachowujesz się w sposób, w jaki zachowujesz się wyłącznie w towarzystwie własnym i spotykasz wzrok pracownika z rusztowania.
No właśnie, jeśli ktoś nie jest w stanie dostrzec tak dyskretnej rzeczy jak rusztowanie, to jak skutecznie powiadomić go o jego zaplanowanym ustawieniu?
@upadlygzyms
Informacja do skrzynki pocztowej, dobrze widoczny plakat na drzwiach wejściowych, sms na numer kontaktowy (zostawiany u zarządcy dla wspólnego bezpieczeństwa).
Jeśli zastosujemy wszystkie trzy równolegle, myślę, że skuteczność będzie naprawdę wysoka.
To straszne, na takie podglądanie nagiej kobiety są paragrafy. Ale najpierw spróbuj skontaktować się z szefem tej firmy i uzyskać odszkodowanie
Dobry pomysł. Koleś powinien dostać odszkodowanie że naraziła go na widok pędzącej bezkształtnej masy tłuszczu. Teraz tego nie odzobaczy, a ona może w ten sposób skrzywdzić kolejnych.
To obrzydliwe mówić w ten sposób o kobiecie w ciąży. Zwłaszcza kiedy jest się prawakiem płaczącym o niskiej dzietności. A odszkodowanie należy się autorce za bycie ofiarą molestowania. U siebie w domu ma prawo chodzić nago
A koleś na zewnątrz może patrzeć gdzie chce, bo od tego są gały żeby się patrzały.
A przy okazji, choć wiem że nie ma sensu z tobą dyskutować - jak Pan Grzegorz Braun mówił o banderyzacji na Ukrainie, to była ruska propaganda. Jak dziś rząd Ukrainy przestał się już z tym kryć, to nie słyszę przeprosin dla naszego wieszcza narodowego, Pana Brauna.
Co ma z tym wspólnego ten ruski agent? A koleś z wyznania powinien umieć się zachować i zasłonić oczy, podobno mężczyźni są lepsi w szybkim reagowaniu, a tu jakoś tego nie widać
To ma wspólnego Pan Braun, że jak mówił o kulcie bandery (celowo z małej) na Ukrainie to był nazwany ruskim agentem. A teraz jak politycy naszych sąsiadów otwarcie mówią że bandera jest ich bohaterem narodowym to należy się, żeby tacy jak ty przeprosili Pana Grzegorza Brauna za szkalowanie wizerunku, gdzie on jedynie jako jeden z niewielu dostrzegł problem gdy był jeszcze w zalążku.
Mhm fajnie, to nie zmienia faktu że na przykład jego partia ostatnio świętowała dzień rosji w ich ambasadzie. No i mamy takie czasy, że Polska potrzebuje silnego sojuszu międzynarodowego - innymi słowy albo jesteś za Unią albo za orkami putina. Poza tym chyba pomyliły ci się osoby, bo ja akurat prawie nic o nim nie pisałam
Ale cały czas widzisz jakichś "konfederastów". Oni sa pewnie tak samo prawdziwi jak ci twoi fani oraz twoja płeć, ale w przypadku gdybyś naprawdę wierzył w to co piszesz to nie zwlekaj, idź do lekarza. Na pierwszą wizytę może być rodzinny, jest duża szansa że ci wystawi skierowanie do psychiatry na cito.
Po prostu z nimi mam najgorsze doświadczenia osobiste (nie tylko w kontekście związku). Ale oddzielam pracę od życia prywatnego. Ostatnio przeprowadziłam ankietę wśród moich widzów i 85% to konfederaci (wśród młodych singli 98%). Jest ich około 2 tysięcy więc widać skalę problemu
Dragomir Ty widziałeś kiedyś kobietę w ciąży? Może jakąś lekcję biologi odrób - tam w tym bebzie nie ma tłuszczu.
Chyba że była już przed ciążą gruba :)