#SQyE1

Walnę prosto z mostu.
Zwymiotowałam na partnera na moim ślubie w momencie przysięgi. Tak, przed całym kościołem.
Ale to nie koniec.
Na weselu rzygałam jeszcze trzy razy, w tym do łazienki udało mi się dobiec raz.
Metallica Odpowiedz

Ciąża? :d

herbaciara

Też tak pomyślałam ;p

zjawiskowa

Lub grypa żołądkowa ;d

MinnieMickey

Albo zatrucie 😂

Shido

albo chciało jej się wymiotować

tyskie Odpowiedz

Teraz leć po 500+ xD

siesi

500+ od drugiego dziecka 😂

tyskie

zależy jaki masz dochód

Arbuz1234 Odpowiedz

Po tych akcjach ktoś miał jeszcze odwagę poprosić Cię do tańca? xD

extraoriginal Odpowiedz

Zawsze się zastanawiałam, czy komuś się to zdarzyło, czy ja będę pierwsza (dla mnie byłaby to zbyt stresująca chwila, a wiem, jak mój organizm potrafi zareagować)

wiesia

ja też się tego boję, często wymiotuję podczas stresu :(

knvh Odpowiedz

Ah ten "najpiękniejszy dzień w życiu" 😂

zuziaczekk Odpowiedz

Zrób test ciążowy :)

nightingale Odpowiedz

Kuźwa, jem!

lubietruskawki

Pierwsza zasada anonimowych brzmi nie jedz podczas czytania 😉

Orsheru

Smacznego :)

Czekoladoweciastko

Co jadłeś dobrego?😊

nightingale

@czekoladoweciastko pierogi ruskire :p

Czekoladoweciastko

@nightingale pychotka:-D. Ja pierogi ruskie dziś na obiad miałam:-P :-D

Ciornamalpa Odpowiedz

Albo stres

RobynAdriannea Odpowiedz

Dobrze że się nie zesrałaś jeszcze :D

przegryw Odpowiedz

Bylo wyznanie o wymiotowaniu na partnera przy oswiadczynach, a teraz na slubie

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie