Mam pieska, 5-letni kundelek. Jakiś czas temu sprzątałam dom, a pies oczywiście mi towarzyszył. Poślizgnęłam się na czymś, uderzyłam głową w ścianę i straciłam przytomność.
Nie, mój piesek nie szczekał jak szalony, żeby wezwać pomoc. Znalazła mnie moja mama, która usłyszała hałas i zbiegła zobaczyć co się stało. Mój "wybawca" leżał sobie jak gdyby nigdy nic, liżąc sobie jajka.
Haha xd Ja też mam kundelka w wieku 5 lat ;D Kiedyś jak wracałam ze szkoły samochodem, a mama poszła już do domu to ja sobie siedziałam i dawałam, że się coś dzieje. Mój pierior jakimś cudem wszedł do domu, do którego nie ma wstępu (jest takim dwornym kundelkiem) i zaczął miałczeć do mamy. Moja mama jak to ona nawet uwagi nie zwróciła :D Więc u mnie odwrotnie xd
Skończyłam trening. Wówczas w pokoju pałętał się mój kot. Gdy klapnęłam plackiem na podłogę, aby trochę się zregenerować, ten podszedł i zaczął miauczeć i okładać mnie małymi łapkami. I tak póki się nie podniosłam. :D
Zabrać mu premię rzucaną podczas obiadu
Haha, ale się przejął :D
No zanim, kogoś wezwie to musi jakoś wyglądać, wstyd jak brudas wołać o pomoc.
Haha xd Ja też mam kundelka w wieku 5 lat ;D Kiedyś jak wracałam ze szkoły samochodem, a mama poszła już do domu to ja sobie siedziałam i dawałam, że się coś dzieje. Mój pierior jakimś cudem wszedł do domu, do którego nie ma wstępu (jest takim dwornym kundelkiem) i zaczął miałczeć do mamy. Moja mama jak to ona nawet uwagi nie zwróciła :D Więc u mnie odwrotnie xd
Sorki za błędy :) udawałam*, piesior*
Pilnował Cię, żeby Ci się krzywda nie stała c:
Pewna jesteś, że ten "kundelek" to nie kot? :D
Hahahaha po moim psie też moglabym się spodziewać takiej "pomocy" 😂😂 Dobrze, że nic Ci się nie stało.
Skończyłam trening. Wówczas w pokoju pałętał się mój kot. Gdy klapnęłam plackiem na podłogę, aby trochę się zregenerować, ten podszedł i zaczął miauczeć i okładać mnie małymi łapkami. I tak póki się nie podniosłam. :D
Pewnie uznał, że słodko wyglądasz 😂🐶
Kundel
mieszanka psa z kotem...