#SP2KS

Mam pieska, 5-letni kundelek. Jakiś czas temu sprzątałam dom, a pies oczywiście mi towarzyszył. Poślizgnęłam się na czymś, uderzyłam głową w ścianę i straciłam przytomność. 

Nie, mój piesek nie szczekał jak szalony, żeby wezwać pomoc. Znalazła mnie moja mama, która usłyszała hałas i zbiegła zobaczyć co się stało. Mój "wybawca" leżał sobie jak gdyby nigdy nic, liżąc sobie jajka.
dalia Odpowiedz

Zabrać mu premię rzucaną podczas obiadu

kolk Odpowiedz

Haha, ale się przejął :D

CzlowiekTetnica Odpowiedz

No zanim, kogoś wezwie to musi jakoś wyglądać, wstyd jak brudas wołać o pomoc.

Nurbanu Odpowiedz

Haha xd Ja też mam kundelka w wieku 5 lat ;D Kiedyś jak wracałam ze szkoły samochodem, a mama poszła już do domu to ja sobie siedziałam i dawałam, że się coś dzieje. Mój pierior jakimś cudem wszedł do domu, do którego nie ma wstępu (jest takim dwornym kundelkiem) i zaczął miałczeć do mamy. Moja mama jak to ona nawet uwagi nie zwróciła :D Więc u mnie odwrotnie xd

Nurbanu

Sorki za błędy :) udawałam*, piesior*

Jinchuuriki Odpowiedz

Pilnował Cię, żeby Ci się krzywda nie stała c:

Hehehuhu1 Odpowiedz

Pewna jesteś, że ten "kundelek" to nie kot? :D

Lyu1611 Odpowiedz

Hahahaha po moim psie też moglabym się spodziewać takiej "pomocy" 😂😂 Dobrze, że nic Ci się nie stało.

Sezamkowa Odpowiedz

Skończyłam trening. Wówczas w pokoju pałętał się mój kot. Gdy klapnęłam plackiem na podłogę, aby trochę się zregenerować, ten podszedł i zaczął miauczeć i okładać mnie małymi łapkami. I tak póki się nie podniosłam. :D

DragonflyLove Odpowiedz

Pewnie uznał, że słodko wyglądasz 😂🐶

Gro9 Odpowiedz

Kundel
mieszanka psa z kotem...

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie