#SO1Ry

Razem z moją narzeczoną odkładamy każdy grosz na wesele. Przez to nie stać nas na wakacje – wspólnie zdecydowaliśmy, że odpuszczamy w tym roku. Pomimo że była to nasza wspólna decyzja, ona szybko jej pożałowała, oglądając zdjęcia znajomych z wakacji w Internecie. Miała dość oglądania zadowolonych koleżanek na plaży, podczas gdy ona musiała chodzić do roboty.

Tak ją to sfrustrowało, że postanowiła „udawać”, że jest w Grecji. Wzięła tydzień urlopu i rozpowiedziała koleżankom, że leci na last minute na Rodos. W czasie wolnego smarowała się samoopalaczem i ubierała się codziennie w inny kostium kąpielowy.

Robiła sobie codziennie zdjęcia w naszym ogródku, po czym nakładała na nie w jakimś programie tło – ze zdjęć Grecji, które znalazła w Googlach. Do każdej foty lała do szklanki sok, podpisując, że pije kolorowe drinki. Finalnie ludzie pisali jej, że jej zazdroszczą pięknych wakacji, a ona śmiała się do rozpuku.
karlitoska Odpowiedz

Gratuluję z okazji planowanego ślubu z bardzo płytką kobietą dla której wirtualne like są ważniejsze niż realne życie. Jak bym wzięła urlop i nie miała pieniędzy to wolałabym pojeździć na rowerze, pojeździć na budżetowe wycieczki niż tracić wolny czas po to, żeby ktoś myślał, że gdzieś poleciałam.

NAUS

Pomyślałem dokładnie to samo. Uzależnienie od atencji to raczej nie jest cecha, która charakteryzuje wartościowych partnerów.

PrimeMikael96 Odpowiedz

Historia jak z Chwili dla Ciebie

amelcia1982 Odpowiedz

Przeraża mnie niedowartościowanie ludzi, którzy podróżują i wstawiają fotki do neta albo i przerobione fotki do neta tylko po to, aby się światu pokazać gdzie byli.

SamoZycie Odpowiedz

Skasujcie swoje konta.

wyzwolonaa Odpowiedz

Też tak robiłam jak jeszcze nie było mnie stać

Dodaj anonimowe wyznanie