#jXmCX

Pewnego pięknego zimowego dnia, po zajęciach na uczelni, wracałam autobusem do domu. Kupiłam bilet u kierowcy i jak najszybciej próbowałam znaleźć sobie miejsce. Pech chciał, że gdy już zlokalizowałam miejsce siedzące, autobus nagle ruszył, a ja zachwiałam się i zupełnie przez przypadek usiadłam na kolanach pewnego miłego chłopaka. Speszona sytuacją powiedziałam: „Przepraszam! Myślałam, że zdążę, jak jeszcze stał...”. Chłopak parsknął śmiechem, a ja myślałam, że zapadnę się pod ziemię.

Młody człowiek okazał się tak sympatyczny, że całą drogę do domu rozmawialiśmy, po czym zapytał o mój numer telefonu.

Już dwa lata jesteśmy małżeństwem i zawsze z uśmiechem na twarzy wspominamy nasze pierwsze spotkanie :)
wyzwolonaa Odpowiedz

Pożycz trochę szczęścia w związkach

Dodaj anonimowe wyznanie