#SG43m

Wczoraj postanowiłem wybrać się na piwko ze znajomymi. Z racji że długo nie było mnie w kraju, bardzo tego potrzebowałem. Takiego zwyczajnego wypadu, rozmowy, może troszkę wygłupów. No właśnie.

Koło 23 większość ekipy się zwinęła, więc razem z kolegą odprowadziliśmy koleżankę i postanowiliśmy pójść nad takie klimatyczne jeziorko. Nie za duże, nie za małe, o tej godzinie świeci pustkami. Warto wspomnieć, że jest tam też plaża. Kolega pijany jak świnia, i jak świnia (dosłownie) zaczął tarzać się w piasku, wydając przy tym jakieś dziwne odgłosy. Olałem to, bo w sumie dziwny jest, nic nowego.

Rozebrałem się i siu, wskoczyłem się popluskać do jeziorka. Tak sobie pływam, pływam sobie, jakieś auta czasami przejeżdżają, ale nie zwracałem na nie uwagi. Wiadomo, człowiek, jak się trochę napije, przenosi się w inną czasoprzestrzeń. Wydawało mi się, że kąpałem się z 15 minut, a tak naprawdę było to ponad 40 minut. Stwierdziłem, że czas wyjść. No więc sobie wychodzę, szukam ubrań. I tutaj jest problem. Ubrań nie ma, kolegi też. Sytuacja wygląda następująco: stoję nagi, o godzinie 24 na plaży. Do domu mam dobre 3 kilometry, czyli po pijaku jakieś 15, bo wiadomo, że pod wpływem się ciężko chodzi. No nic, klamka zapadła.

Idę sobie na luzaku, zakrywając miejsce intymne, a tu nagle ioioioio. Myślę sobie - no *****, jeszcze tego mi brakowało. Panowie podjechali, trudno nie było wyczuć tego, że prawie duszą się ze śmiechu. Spisali mnie, podrzucili do domu. Mandacik niby jest, ale do domu dotarłem bardzo sprawnie.

Bilans: Stracony portfel, telefon, klucze od domu. Od kolegi dowiedziałem się, że noc spędził w krzakach koło wspomnianego wyżej jeziorka, bo chciał do mnie wskoczyć, ale (cytuję) "jakoś mnie poniosło w inną stronę i w sumie wygodnie było, więc postanowiłem tam zostać".
Poniósł nas melanż.
Odpowiedz

Chyba jeszcze mnie trzyma, bo dzisiaj 31, a napisałem na początku "wczoraj"...

domiiem

Czułam, że to Twoje wyznanie! :D

tyskie

Tomaszu zacne imprezy są w twoim towarzystwie xD

JestemKimJestem

A stracone rzeczy udało się odzyskać?

konczysienoc

Normalnie, aż się chce iść z Tobą na melanż. 😂😂

Karo

Trzyma Cie jeszcze? :D

Rzeczy nie odzyskałem. Na imprezkę zapraszam. :D

redrainbow

O rany, Twoje wyznanie :) Aż się uśmiechnęłam ;)

Trzymać trzyma, bo wczoraj miałem wesele. :D

Biorąc pod uwagę fakt, że dobrze pływam i śmigałem na dość płytkiej wodzie, to ta ironia jakby nieuzasadniona. :)

Karo

To trochę jakbyś mówił 'tak prowadziłem po alkoholu, ale jestem świetnym kierowca i jechałem tylko mały kawałek' :p

Zobacz więcej odpowiedzi (32)
diq1 Odpowiedz

Najdroższa taksówka w twoim życiu? :D

Bywały droższe. :P

kochajacapluszaki

Ja kiedyś po pijaku z Gdańska do Krakowa chciałam pojechać, ale na szczęście koleżanka jeszcze aż tak pijana nie była i odwiodła mnie od tego wspaniałego pomysłu :)

Prettykitty

.

Aliccjaa Odpowiedz

W sumie jest sie z czego pośmiać i panowie policjanci tacy mili 😃

oooMmmg Odpowiedz

Przynajmniej poprawiłeś humor policjantom :)

OrginalnaNazwa Odpowiedz

Będziecie mieli co wnukom opowiadać 😂😂

MissOfTheWorld Odpowiedz

Jak po alkoholu poszedłeś pływać w jeziorze to sie ciesz ze tylko tak sie skończyło. Dobrze ze sie nie utopiłeś. Mądrę to to nie bylo.

IDontWantToLive Odpowiedz

Stary, ale faza!

Rozaalindaaa Odpowiedz

Dotarłeś do domu? Dotarłeś. To po co drążyć temat

MozeToMaybelline Odpowiedz

Może trochę nie na temat, ale czy ktoś z was ma link do wyznania, w którym pijany chłopak włożył patelnię do zlewu, bo myślał ze to kuchenka gazowa i zapytal czy ta patelnia i on są do siebie podobni :D Jesli ktoś ma link, prosiłbym o podeslanie:D

muszedodackomentarz

WTF? Up.

IreneAdler

Było coś takiego? 😂 Jeżeli tak chętnie przeczytam. 😄😄

MozeToMaybelline

Było :D troszkę dawno, ale pamiętam takie wyznanie

Anahaaaa

Tez chce przeczytać . :)

JestemKimJestem

Nic takiego sobie nie przypominam :/

GeddyLee Odpowiedz

odpowiedzialny to jesteś niesamowicie

Zobacz więcej komentarzy (17)
Dodaj anonimowe wyznanie