#SAOcc

Jak w nocy potrzebuję iść do łazienki, a boję się chodzić nocą po domu, zawsze zabieram królika ze sobą, bo inaczej nie dam rady wyjść.
Mam 32 lata i mieszkam sama.
Kurtyna.
Rudowlosa Odpowiedz

Ja kiedyś wzięłam ze sobą kotkę do piwnicy.

Spieprzyła do domu.

MamaPromyczka Odpowiedz

To chyba królik obronny: lapiesz za uszy, krecisz i rzucasz w napastnika :-D

foreverradio Odpowiedz

Kup sobie psa obronnego ;)

Agataa33 Odpowiedz

Jak ktoś mi mówi, że boi się chodzić w nocy po domu, to mam przed oczami wielgachne chałupy niczym stare zamczyska i przejście z pokoju do łazienki, zajmuje conajmniej pół godziny. No i polecam światło zapalić.

rokiowca Odpowiedz

Ja nie muszę brać królika, bo sam za mną idzie. 😂

kompleta Odpowiedz

Polecam zapalić światło. Daje rade!

FantomSG Odpowiedz

A ja chodzę normalnie po ciemku bo nie jestem taką strachliwą pizdą.
Kurtyna ;)

Difenyloalanina

A ja boję się chodzić po ciemku i biorę ze sobą pluszaka i telefon, bo mam wielką wyobraźnię i traumę po horrorach, ale za to jak piszę komentarze to piszę normalne, nie obrażając nikogo, bo nie jestem takim zje*anym burakiem na poziomie umysłowym skały.
Kurtyna ;)

FantomSG

Nie obrażasz nikogo ? Właśnie widzę...
Żałosny hipokryta...
P.S.to był sarkazm bo się strasznie ciemności boicie ;)

Lyssa Odpowiedz

Dorób się kota - w sekundzie, gdy wejdziesz do łazienki od razu zacznie ci towarzyszyć - choćby nie wiadomo jak mocno wcześniej spał...

BrokenPromise Odpowiedz

Nie mieszkasz sama, tylko z królikiem!

AandN Odpowiedz

Ja kiedyś psa ze sobą brałam. Raz nawet obudziłam moja kilkuletnią siostrzenice i również wzięłam ze sobą psa. Tak się bałam. Do dziś się boję ciemności ale mam telefon i latarkę w nim :)

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie