#S5eLI

Zdenerwowałam się właśnie, trafiając na artykuł w internecie na temat tego, że ludziom nie starcza 5000 zł miesięcznie, bo mają na utrzymaniu 4 osoby, kredyty na mieszkanie i samochody. W sumie tutaj jeszcze się nie zdenerwowałam, ale czytając komentarze, w których ludzie się żalą, że w Polsce nie da się utrzymać jeśli ma się dzieci, do końca wyprowadziły mnie z równowagi.

Ludzie! Czy serio to taki problem zrozumieć, że jeśli zarabiając jakąś kwotę pieniędzy i spłacając kredyt hipoteczny, ponosząc koszty wynajmu, czy po prostu żyjąc od 10 do 10, ledwo starcza komuś na przeżycie we dwójkę, to nie jest najlepszy pomysł robić sobie dziecko, dopóki sytuacja finansowa nie ulegnie zmianie? Najwidoczniej to duży problem. A kiedy przeczytałam wypowiedź jakiejś pani "ja zarabiam 600 zł miesięcznie, mąż 2000 zł, a mamy trójkę dzieci, kredyt na mieszkanie i na 2 samochody" i dalej widzę użalanie się nad tym, że brakuje jej pieniędzy na chleb po tygodniu od wypłaty, to zastanawiam się jaką amebą trzeba być, żeby narobić sobie dzieci, nabrać kredytów i potem płakać w internecie.

Może boli mnie to tak bardzo, ponieważ moich rodziców nie było stać na mnie i wiem jak to jest żyć w biedzie. Chociaż kiedy weszłam w wiek nastoletni, sytuacja finansowa się polepszyła, jednak nie zapomnę jak wyprowadzaliśmy się od dziadków na wynajem, tylko po to by wrócić po 2 miesiącach, bo rodziców nie było stać.

Myślę, że w naszym kraju należy podnieść świadomość społeczeństwa, że jeśli nie stać ludzi na utrzymanie dzieci, to po prostu nie powinno zakładać się w takim momencie rodziny, bo potem słychać tylko w internecie, jak to wszyscy biedują. Niestety, zamiast tego w Polsce zachęca się ludzi do masowego rozrodu wizją 500+, przez co rząd tak naprawdę karze ogromną ilość rodzin życiem w niedostatku.

Ot, takie wyznanie na temat moich bolączek.
rocanon Odpowiedz

Trzeba gospodarować posiadanymi środkami rozsądnie, dostosować poziom życia i wydatki do dochodów. Jak ktoś ma mało kasy, to albo powinien ograniczyć wydatki i zrezygnować z głupot typu nowy smartfon, czy wycieczka zagraniczna, albo zwiększyć dochody np. poszukać lepszej pracy.

NOTHING000

Tak, właśnie. Powinien zmienić pracę, wziąć kredyt...

montana8419 Odpowiedz

Co dla jednego jest podłogą, dla drugiego jest sufitem. Jedni potrafią wyżyć za minimalną krajową, a innym kilkadziesiąt tys. nie starcza.

Hellcat

Och ta Granica...

ohlala Odpowiedz

5000 na 4 osoby spokojnie powinno wystarczyć na utrzymanie przy rozsądnym zarządzaniu pieniędzmi. No, ale jak ktoś uważa, że koniecznie musi mieć dwa samochody (dzieci się raczej nie pozbędzie), to już jego problem.

Whiteknight

Chyba że mieszkasz w dużym mieście i wynajmujesz mieszkanie (w Warszawie ceny wynajmu są kosmiczne) i na to schodzi Ci połowa tej sumy. Dolicz rachunki, to i bez kredytu czy auta będzie trudno.

ohlala

@Whiteknight

Zależy od tego, na co mają ten kredyt. Jak na mieszkanie, to i w dużym mieście nie będzie problemu. Jak na samochody, to są debilami.

Whiteknight

Jeżeli mają kredyt. Piszę o sytuacji bez kredytu, czyli o wynajmie. Mieszkanie na kredyt wychodzi miesięcznie taniej niż wynajem z czyszem.

ohlala

@Whiteknight

Ano widzisz, a w historii jest napisane, że mają kredyt na mieszkanie i do tego na samochody (czyli jednak debile). 5000 zł na dwie osoby w Wawie z dwójką dzieci też da się zrobić, ale daleko od centrum - znajomi wynajmowali tak mieszkanie na obrzeżach, chociaż zarabiali więcej. Natomiast jak ktoś zarabia 5000 zł w WAWIE i nie umie sobie poradzić, to na cholerę siedzi w tak dużym mieście? Przeprowadzka do Poznania czy Szczecina załatwi sprawę, a z łatwością znajdą pracę za tyle samo i mieszkanie za mniej, niż 2000 zł.

Muszynianka1

@ohlala, skąd ten pomysł, że jeżeli ktoś w Warszawie zarabia 5000 zł, to z łatwością znajdzie pracę za tyle samo w innym mieście? W Warszawie zarobki są zdecydowanie większe niż w innych miastach.

nata

Jeśli mieszka się w dużym mieście to nawet wygodniej jest się poruszać komunikacją. Samochód można mieć 1 na wieksze wypady.

LordSmieszek

@ohlala, chyba jeszcze pracy nie szukalas. Powodzenia kiedy wejdziesz na rynek pracy, to nie jest takie latwe ;) Wiesz, ze ludzie tez nie chca wyjezdzac gdzies gdzie nie mieliby niczego poza praca?

Malawrednaaleladna

Cóż w.aktualnym systemie dzieci mógł być zrobione właśnie po to by kredyt spłacić....

jankostanko33 Odpowiedz

Kto dał kredyt hipoteczny ludziom, którzy mają 2600 dochodu?

SzaraCzarownica Odpowiedz

Po pierwsze czasem kredyt hipoteczny miesięcznie jest tańszy niż wynajem, albo wychodzi na to samo, więc lepiej spłacać swoje niż wynajmować a nie każdemu rodzice w wieku 25 lat kupują mieszkanie, żeby kredytu było. Już uzbieranie wkładu wlasnego trochę zajmuje a co dopiero na cale mieszkanie, żeby kredytu nie było.
Po drugie nie bronię takoch ludzi, ale czasem zadzieje się coś jak dzieci już są, choroba, utrata pracy... pewnych rzeczy się nie przewidzi. Ale zgadzam się, że trzeba mierzyć siły na zamiary i decydowanie się na dzieci przy dwòch pensjach minimalnych to czysta głupota.

Whiteknight Odpowiedz

A mnie wkurza zaglądanie innym so portfela. Pewnie, masa osób nie gospodaruje pieniędzmi rozsądnie, ale czasem zdarzy się załamanie finansowe, utrata pracy, choroba - no sytuacje są różne.

Whiteknight

do*, przepraszam.

bazienka

nikt nikomu nie zaglada, to wlasciciele portfela zala sie po internetach- gdyby nie ich utyskiwanie to pewnie nikt by nie wiedzial

Whiteknight

Żalą się w internetach, ale ktoś inny jednak ich z tego rozlicza i ocenia, czy powinno im wystarczyć, czy nie.

Margaret Odpowiedz

Moi rodzice mieli 4 dzieci (teraz jesteśmy dorośli) zarabiał tata, pracował po 12 godzin przez cały tydzień (miał pewnie maksymalnie 2 tysiące), mama "zajmowała się domem i dziećmi". Nadal wszystkim opowiadają jak było trudno i "nikt im nie dał (pieniędzy) na dzieci".

bazienka

taaa bylo trudno a matka tylka do pracy nie ruszyla,bo po co
lepiej narzekac

123niekreatywnie

No tak, przecież ktoś miał obowiązek im DAĆ pieniądze na dzieci!

Anomaliatalia Odpowiedz

To nie posiadanie dzieci jest problemem, to chora sytuacja w Polsce.

PaniDyrektor Odpowiedz

Nie wszyscy świadomie decydują się na dzieci, czasem przytrafi się wpadka. Co wtedy, rwać włosy z głowy? Wiadomo, czasem uda się podnieść kwalifikacje i dostać do lepszej pracy, ale jeżeli nie jest to możliwe i rzeczywiście zarabia się najniższą krajową, to istnieje widmo biedy. I nie zawsze da się coś na to poradzić.
Tak, jest obecnie nagonka na 500+ i inne benefity płynące z posiadania dzieci, ale kij ma dwa końce. Skoro Cię tak razi podejście ludzi w internecie to omijaj miejsca, gdzie ktoś wylewa swoje żale. Po prostu.

PaniDyrektor

@Etanolansodu tak, trójka dzieci nieplanowanych jest raczej mało prawdopodobna. Ale nie ograniczajmy się jedynie do sytuacji poddanej przez autorkę w wyznaniu. Przecież są osoby samotnie wychowujące dziecko, z różnych przyczyn. Rodziny, w których ktoś zachoruje. Wreszcie nawet rodzina 2+1, w którym nie ma kto się zająć dzieckiem, więc pracuje tylko jedna osoba... Nic nie jest czarne i białe, wszystko jest pośrodku.

bazienka

no jak sie korzysta ze stosunku przerywanego, bo sie mysli, ze to metoda antykoncepcji, to sie zdarza

titanic

Etanolan, kolejność może być inna. Pierwsze dziecko może być planowane a drugie czy trzecie wpadką.

Corazon93 Odpowiedz

Skoro nie stać ich na chleb, to tymbardziej nie wydają na antykoncepcje. I później okazuje się że jednak wpadli. Sądzę że powinny być instytucje rozdające chociażby głupie prezerwatywy, może ta cała patologia by się tak nie rozmnażala i 500 + trafiłoby do naprawdę potrzebujących rodzin.

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie