#Rw6tK

Kilka tygodni temu spotkałem na dyskotece pewną dziewczynę. Jak możecie się domyślić, był to jednorazowy numerek. Kilka dni temu dostałem od tej dziewczyny wiadomość pod tytułem: „No witam, pamiętasz mnie? To ja. Dzisiaj zrobiłam sobie test i wyszedł pozytywny, jestem w ciąży”. Przestraszyła mnie ta wiadomość. 21 lat i bycie ojcem? Hell nooooo. Więc zaproponowałem spotkanie, żeby pogadać o danej sytuacji. Zdziwiłem się, gdy zobaczyłem dwie inne, starsze od niej osoby. Okazało się, że to jej rodzice. Jak kultura obowiązuje, przedstawiłem się i zaczęliśmy rozmowę. Oczywiście jej ojciec zaczął zadawać pytania: ile pieniędzy będę dawał na dziecko, czy chcę się z nim spotykać, jakie imię itp.
Moją odpowiedzią była kartka, którą wyciągnąłem z torby. A dokładniej potwierdzenie moich badań od lekarza. Że jestem bezpłodny.
Wyraz twarzy jej i jej rodziców – bezcenny.

Pozdrawiam koleżankę.
anonimowe6692 Odpowiedz

Zdolny do współżycia 21-latek, który nigdy nie starał się o dziecko z diagnozą o bezpłodności jest mało prawdopodobny. Nie niemożliwy, ale mało prawdopodobny. I dokładnie to samo stosuje się do poczęcia dziecka przez kogoś określonego przez medycynę jako bezpłodny - malo prawdopodobne, ale nie niemożliwe. Bezpłodność stwierdzona medycznie z reguły oznacza trudności w poczęciu, nie całkowita niezdolność. To tak na przyszłość jak będziesz kolejne historie wymyślać ;)

Dragomir

To pewnie Gargala.

Dragomir Odpowiedz

Tym razem ci się upiekło, ale co się poszmaciłeś to ci nikt nie zabierze.

wyzwolonaa Odpowiedz

No na pewno tak było. Prawda jest taka, że wrabianie kogoś w dziecko to pojedyncze przypadki w skali kraju. A teraz porównajcie to z długami alimentacyjnymi...

Rychumiszcz

Pojedyncze przypadki - około 10% mezxczyn wychowuje nie swoje dzieci. Niealimentacja u mezczyzn a u kobiet - sprawdź sobie jak to procentowo wypada a potem trolluj

wyzwolonaa

10% - na jakiej próbie było przeprowadzone badanie i w jaki sposób (bo ankiety są niemiarodajne). Kobiety raczej nie mają alimentów bo osobiście opiekują się dzieckiem, biorą za nie odpowiedzialność. I odpowiadają całym majątkiem, jeżeli ojciec dziecka się miga. Takie to "przywileje"

Dodaj anonimowe wyznanie