#RsEp9

Leczę się psychiatrycznie. Osobowość borderline, depresja i tego typu sprawy. Stan się poprawił, było już całkiem, całkiem... i leczenie przerwałam, mimo że miałam totalną świadomość, że tego nie wolno robić. Dlaczego przerwałam terapię? Tak się złożyło, że mój lekarz przeszedł na emeryturę i pacnęli mi nowego. Pierwsza wizyta była zarazem ostatnią.

Osobnik mieniący się lekarzem na dzień dobry stwierdził, że nie mam depresji – wyrobił sobie pewną teorię i robił wszystko, by to, co się ze mną dzieje, do tej teorii dopasować. Stwierdził, że zażeram problemy, przez co dorobiłam się nadwagi i to jest przyczyna, że mam kompleksy. Cóż... W tamtym czasie pracowałam w korpo i stołowałam się przede wszystkim w fast foodach, co odbiło się na wadze. Sęk w tym, że waga absolutnie nigdy nie była czymś, czym bym się jakkolwiek przejmowała. Spasłam się do 90 kg? Trudno, przestanę żreć fast foody, to schudnę. Nie dało się gościowi tego przetłumaczyć, nadawał jak zepsuta płyta „zażera pani problemy, przez to jest pani gruba, a to jest przyczyną pani kompleksów”.

Cóż – takiego wała. Leczenie przerwane.

Swoją drogą moja siostra wraz z matką stwierdziły, że po trzydziestce nie mam szans na powrót do normalnej wagi, tym bardziej bez żadnych diet. Myliły się – zmniejszyłam ilość żarcia, zaczęłam się ruszać i po roku z wagi ubyło 20 kg. Wagę na normalnym poziomie trzymam od ponad dwóch lat, nie odmawiając sobie niczego, tylko jedząc po prostu mniejsze ilości.
SamoZycie Odpowiedz

Gratuluję.

HansVanDanz Odpowiedz

Wagę można zrzucić w każdym wieku. Co za brednie one plotą? Może same mają nadwagę i naiwnie się tłumaczą.

Myszcz Odpowiedz

Ale wiesz, że temu lekarzowi nic nie zrobiło to, że przestałaś do niego chodzić? Jeśli zamiast pójść do innego przerwałas leczenie, które uważasz, że było Ci pomocne (bo sama napisałaś, że nie powinnaś), to zrobiłaś krzywdę tylko sobie, tak o, na złość swiatu, że ktoś śmiał przejść na emeryturę.

Dodaj anonimowe wyznanie