#RfNvx

Zapominam ludzi. Nie wiem, jak inaczej miałabym to określić.
Nie widzę się z chłopakiem i nie rozmawiam z nim od trzech dni? Mam wrażenie, jakby jego osoba w ogóle nie istniała, a jedynie przyśniła.
Nie rozmawiałam z przyjaciółką od dłuższego czasu? Ze zdziwieniem patrzę na dymek czatu z jej zdjęciem i próbuje sobie bliżej przypomnieć, kim tak naprawdę była.
Mam też problem z określeniem co i kiedy się stało. Coś, co miało miejsce wczoraj rano równie dobrze mogło się stać w zeszłym tygodniu.
Oczywiście kiedy na spokojnie o tym pomyślę to wiem, że te osoby istnieją, coś stało się akurat w danym dniu, a nie kiedy indziej. Jednak boję się, co tak naprawdę się ze mną dzieje, nawet jeśli to nic takiego i czasami każdemu się zdarza taka "zawiecha".
Retiro Odpowiedz

Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
Nie tracę zmysłów, kiedy cie zobaczę;
Jednakże gdy cię długo nie oglądam
Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
Czy to normalne, moje kochanie?

honey100

Wieszcz zawsze na czasie - a ostatni wers, super :)

ToTylkoJa90

Coraz bardziej Cię lubię. Kocham ten wiersz.

nazwa34

Nienormalne Darek 😏

Waniliowabeza

Akurat piosenka nie pasuje do wyznania, ale niech ci bedzie

MalaBestyja

@Waniliowabeza Ten WIERSZ jak najbardziej pasuje do wyznania.

Waniliowabeza

Sugerowalam sie piosenka Grechuty, tzn jego wersja wiersza :)

Waniliowabeza

I nie pasuje w WIERSZU jest dylemat " Czy to jest przyjaźń czy to jest kochanie" autorka ma inny problem :)

MalaBestyja

Autor komentarza poprostu zmienił pytanie padające w wierszu na takie pasujące do wyznania.

Waniliowabeza

Nie pasuje, gdyby Retiro skonczył na 2 wersie, tak, 5 ostatnich wersow nie pasuje, ona nie teskni, niczego jej nie brakuje, nie chce widziec sie i inne. Ja wiem, o co chodzi tylko mi nie pasuje. Interpretacja czy zwykle smieszkowanie, nieudane.

Archos Odpowiedz

może po prostu wywalasz rzeczy mniej istotne na rzecz ważniejszych - nieraz taka selekcja nie pokrywa się z naszymi oczekiwaniami i wtedy jest mały zgrzyt
może też masz za dużo bodźców i robi się mętlik w głowie
a może po prostu tak masz i nie ma co się przejmować
a może to początki poważnych objawów chorób neurologicznych
a może to początki demencji (nie zawsze dopada tylko 80-latków)
a może... o czym to ja miałem napisać?

Jawiem1210 Odpowiedz

A u lekarza byłaś? Może jakieś badanie głowy?

Wolfdzban Odpowiedz

Spróbuj wybrać się do neurologa

Smutnabula Odpowiedz

Ja też tak mam. Jeśli człowiek którego poznałam nie ma w sobie czegoś bardzo charakterystycznego lub nie mam z nim bardzo silnych wspomnień to go po prostu zapominam. Przykładowo zapomniałam jak wygląda moja wykładowczyni i pomyliłam ją z koleżanką. Nie widziałam dłużej koleżanki z grupy? Zapominam że istniała. I tak w kółko.
Gdzieś byłam umówiona? Miałam coś zrobić? Muszą być fiszki. Potrafię zapomnieć coś co planowałam kilka sekund temu.
Generalnie dzieje się tak gdy przyjmuje duża dawkę bodźców. Zwłaszcza gdy oglądam masowo (no bardziej słucham w tle) seriale w trakcie robienia magisterki. Za dużo informacji plus fakt że nie ćwiczę odpowiednio pamięci.
Może być że też masz coś w tym rodzaju.

MalaCzerwonaKropka

Podziwiam podzielność uwagi. Ja nie wyobrażam sobie "słuchania serialu". Ani tym bardziej robienia czegokolwiek w trakcie tej czynności.

Smutnabula

MalaCzerwonaKropka być może to kwestia że przy mniej zajmujących zajęciach się nudzę. Nie wyobrażam sobie rysować przez 10h dziennie do samej muzyki przez kilka tygodni. Tak się po prostu nie da :)
Choć przyznam że jeśli serial jest bardzo ciekawy to przyjemniejsze jest pełne skupienie na jednej rzeczy.

Ciamciaramciam Odpowiedz

Mam chyba tak samo. Jestem z chłopakiem bardzo blisko związana i bardzo go kocham, gdy jesteśmy razem to okazuje bardzo dużo uczucia, potrzebuje się przytulać itd. Natomiast kiedy jadę na przykład do domu rodzinnego czuje się tak, jakbym wylogowywała się z jakiejś gry i przenosiła w inną, a tam czas się zawiesza i "tamto życie", nasze wspólne, wydaje mi się nierealne. Bez fizycznej obecności człowieka ciężko mi uzmysłowić sobie uczucia jakimi go darzę. Nie odczuwam czegoś takiego jak tęsknota, jestem za to poirytowana i napięta czyjąś obecnością tylko wirtualną. Mimo że jakaś osoba istnieje naprawdę i jest mi bliska, to rozmawiając przez telefon czy pisząc mam wrażenie odrealnienia.

Zmeczonaoddychaniem Odpowiedz

Trochę ci zazdroszcze. Chciałabym moc od tak zapominać o ludziach.

Dragomir

Ot tak* nie od tak. Jeśli wynika to z choroby to byś nie chciała. Chyba że tak spieszno Ci do demencji mózgu lub choroby Alzheimera.

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Ale... Kim jestes?

009Madz19 Odpowiedz

Mam tak samo 🙈 zawsze myślałam, że jestem po prostu rozwalona 😒

lotos53 Odpowiedz

Moja bratnią dusza ♥ Mam dokładnie to samo i prawie non stop

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie