#Rct0Z

Nie lubię homoseksualistów, nie toleruję ich, obrzydzają mnie. Choć na co dzień nie afiszuję się z tymi poglądami, to we mnie siedzi. A że o gejach i lesbijkach zdaje się być coraz głośniej, jestem sfrustrowana coraz bardziej. Zanim mnie zminusujecie, powinniście wiedzieć jedno: jestem jedną z nich. 


Niby zwyczajna młoda kobieta z fajną pracą, paroma hobby, ponoć niebrzydka. Paru kolegów próbowało się ze mną umówić, to naprawdę fajni ludzie... Ale nigdy nie potrafiłabym się zmusić do romantycznej czy seksualnej relacji z nimi. Za to kobiety... 


Nienawidzę siebie za to, ale to o koleżankach z pracy czy co ładniejszych paniach spotykanych przypadkiem na mieście fantazjuję. Jakaś część mnie pragnie znaleźć szczęście z inną kobietą, ale inna, ta dominująca, gardzi osobami gustującymi w przedstawicielach tej samej płci. 


Ja chciałabym mieć normalną, szczęśliwą rodzinę - jak moi rodzice, jak wielu dobrych znajomych. Znaleźć fajnego męża, którego będę z wzajemnością kochać, zajść z nim w ciążę. Ale wiem, że to niemożliwe i jestem wściekła. Na siebie, na naturę, Boga? Nie wiem czemu taka jestem. Ilekroć łapię się na fantazjach związanych z inną dziewczyną, mam ochotę wyć z rozpaczy, wyrwać sobie serce i je podeptać. 


Nie chcę taka być, źle mi z tym! Rodzina i przyjaciele nie wiedzą, nikt oprócz was nie wie. Nie wiem jak by zareagowali, przypuszczam, że przeszliby nad tym do porządku dziennego, mało co jest ich w stanie zaszokować. Więc to nie w ich podejściu jest problem, tylko we mnie. 


Gdy czytam w internecie o ludziach, którzy chcą się poddać korekcie płci, ich też nienawidzę, bo świat oferuje im jakąś terapię, ratunek, a ja muszę się męczyć z tym, jaka się urodziłam.
jacker Odpowiedz

Nie musisz... Poszukaj pomocy u specjalistów, wszystko jest do przepracowania. Ciekawe, że tak głośno się mówi o homoseksualistach, którzy ulegają swoim skłonnościom albo o transseksualistach poddających się operacjom, a tak mało o tych, którzy tak naprawdę cierpią z tego powodu i pragną otrzymać prawdziwą pomoc.

jacker

Tak samo jak nieskuteczne są terapie mające wyleczyć z uzależnienia. Problem nie leży po stronie terapii, ale po stronie woli tego, kto się jej poddaje. Jeżeli ktoś nie chce się wyleczyć, żadna terapia mu nie pomoże.

gummygirl

Jest różnica. Uzależnienie to choroba. Orientacja - nie. Nieważne jak bardzo ktoś będzie się starał, to nie wyleczy swojej orientacji.

Redhairdontcare

Wyleczyć nie może, bo to nie choroba, ale ludzki mózg jest skłonny do wielu niesamowitych rzeczy i wcale bym się nie zdziwiła, że można sobie wmówić inną orientację. Ja już w sobie zmieniłam tyle rzeczy, ludzie się pytają jak, a ja nie wiem, po prostu potrafię coś sobie wmówić i tak jest (oczywiście to długotrwały proces, minimum kilka lat)

ohlala

Homoseksualizm nie jest skłonnością, tylko orientacją. Nie wiem, w jakim świecie żyjesz, że nie słyszysz o osobach nieszczęśliwych ze względu na swoją orientację. Chyba w jakiejś hetero-bańce. Problem z tym jest taki, że nieszczęście bierze się z braku akceptacji oraz prześladowania osób o odmiennej orientacji. Jakby heterycy byli traktowani tak, jak osoby homo, to też byliby nieszczęśliwi ze swoją orientacją.
Orientacji nie da się zmienić, można tylko udawać. A czy to daje szczęście? Może też udawane.

KruszynkaDrobna

Możecie się smiac i nie ale tylko Pan Bóg jest w stanie w tym pomóc. Słyszałam o geju który się nawrócił i Pan Bóg "wyleczył/zmienił" ( niewiem jak to okreslic) orientację i stał się heteroseksualny. Ale to trzeba naprawdę uwierzyc.

bzrg

"pray the gay away"
działa mniej więcej tak jak reszta, tylko bez szkód fizycznych

malasarenka

@KruszynkaDrobna, dokładnie tak, zgadzam się w 100%

Luuuuuuzik

KruszynkaDrobna Nie wiedziałam, ze ludzie mogą być tak naiwni. Skąd ludzie biorą takie historyjki.

jacker

Luuuuuuzik, zapewne ze świadectwa tych, którzy doświadczyli uzdrawiającej mocy Boga w swoim życiu.

Laulisandre1

Gdyby Bóg nie sprawił, że ludzie rodzą się homoseksualni to nie musiałby ich leczyć.

ogienek Odpowiedz

Nie jestem psychologiem/seksuologiem, więc nie bierzcie mojej wypowiedzi jak jakiegoś specjalisty. Ale dla mnie to wygląda jakby autorka była homoseksualna ale po prostu nie akceptowała siebie pod tym względem.

jacker

Tak, o to w tym wyznaniu chodzi.

DoraTonxLupin

Brawo, szerloku

Nihilius Odpowiedz

Homoseksualna homofobka, tego jeszcze nie grali! :D

WillaWianki Odpowiedz

Pamiętaj: wybór należy do Ciebie i nikt nie może Ci niczego narzucać. Owszem, prawdopodobnie najzdrowiej dla Ciebie byłoby zawalczyć z tą nienawiścią i pojąć, że możesz stworzyć rodzinę z drugą kobietą. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, byś znalazła męża (np. aseksualistę, albo geja z podejściem podobnym do Twojego), i żyła z nim w białym małżeństwie, seks uprawiając tylko w celu poczęcia biologicznych dzieci.
Ilu ludzi, tyle przypadków, każdemu odpowiada coś innego i wszystkie opcje są równie dobre, jeśli tylko nikogo nie krzywdzą.

PinkRoom Odpowiedz

Chociaż jedna wie że to co ma w głowie nie jest normalne.

hot16siedlce

Wtf odkąd biologia nie jest normalna? Lesbą się rodzisz a nie stajesz

Ookami Odpowiedz

Bardzo Ci współczuję. Nie akceptujesz siebie a tak nie powinno być. Byłaś u psychologa? Myślę że on może pomóc ci poukładać sobie to wszystko. Życzę ci dużo szczęścia :)

Ookami

Królestwo dla tego kto mi wyjaśni dlaczego za okazanie wsparcia zostałam zminusowana.

niebieskieokulary

Z jakiegoś powodu zleciała się tu chmara osób przeciwnych ruchowi LGBT i wszystkie wzmianki o tym, że osoba moglaby spróbować się zaakceptować z pomocą psychologa zamiast maltretować dalej przez to kim jest są z jakiegoś powodu hejtowane

somethingsomething Odpowiedz

Jestem psychologiem, a jako że w komentarzach wysyp idiotycznych opinii, to się wypowiem. Orientacja homoseksualna to NORMALNA, zdrowa orientacja. Potrzebujesz terapii aby zaakceptować siebie i pozbyć się homofobii, a nie żeby Cię "naprawić". Naprawiać to trzeba tych, którzy uważają orientację inną niż hetero za abominację. Idź do dobrego terapeuty/tki i porozmawiaj o tym, co czujesz. Prędzej czy później znajdziesz szczęście i będziesz się zastanawiać dlaczego tak długo zwlekałaś.

NickNaAnonimowe Odpowiedz

To nie jest twoja wina, to niezależne od Ciebie, jesteś tak samo wartościową osobą jak każda inna. Jesteś pełnoprawną kobietą, niczego Ci nie brakuje. Być może szukasz w innych kobietach kobiecości, której nie dostrzegasz w sobie? Orientacja NIE JEST częścią Twojej tożsamości. Nie masz obowiązku akceptować tego, jeśli nie chcesz. Nie musisz uznawać tego jako część Ciebie. Możesz uznać, że co coś obcego, coś co nie należy do Ciebie, ale zostało Ci przemocą narzucone. To nieszczęście, które Cię niesprawiedliwie spotkało, a nigdy nie powinno. Nie miało tak być! Możesz z tym walczyć. Dodam też, że kobiecy homoseksualizm jest o wiele bardziej "płynny" i niejednoznaczny niż męski, o wiele częściej zmienia się w ciągu życia, a w ogóle kobieca seksualność bardziej zależy od emocji i psychiki, więc np. kiedy się kogoś pokocha, to jednocześnie zaczyna nas ta osoba bardziej pociągać fizycznie.

AllGoodNamezTaken Odpowiedz

Jesteś tak zaślepiona nienawiścią, że nie widzisz, że wcale nie jesteś w sytuacji bez wyjścia. Nadal możesz mieć szczęśliwą rodzinę, tylko słowo partner musisz wymienić na partnerka. Jak do tego dojdziesz to już tylko i wyłącznie Twoja sprawa, zamiast katować się negatywnymi myślami sposiłkuj energię na dobry research i plan. Nawet w Polsce są pary homoseksualne wychowujące dzieci, tylko się z tym nie ujawniają. Przydałby się też psychoterapeuta, aby pomóc zaakceptować siebie.

PaniPanda

Dlaczego lecą minusy?

PaniPanda

Nie rozumiem tego właśnie.

Melancholija Odpowiedz

Klasycznie. Osoby, które tak bardzo nienawidzą homoseksualistów same nimi są. Nienawidzą homoseksualistów również za odwagę bycia sobą i odwagę bycia po prostu szczęśliwym. Życzę Ci mimo wszystko, oswobodzenia się z tych siła wepchniętych wzorców i presji społecznej i, żebyś pozwoliła sobie być szczęśliwa.

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie