Dziś odkryłam co najbardziej pomaga mi się skupiać. Dłubanie w nosie! Po prostu uwielbiam to. Każde zadanie z pracy, które wymaga większego wysiłku umysłowego i kreatywności, zostawiam do zrobienia w domu, aby móc w spokoju sobie podłubać.
Dodaj anonimowe wyznanie
Podczas czytania tego wyznania mój palec dłubał w nosie
Noo mój palec też ma własny nos i własne paluszki do dlubania. J*bać imiesłowy, matura to bzdura...
Myślę, że w w tym przypadku taki dobór słów i składni był celowy.
@RudyPsychopata czyżby fan @DarkPsychopath? (nie wiem czy dobrze napisałem, nie bijcie!)
@Bulwaogrodowa mój nick jest taki bo uwzględnia moje niektóre cechy (zwłaszcza pierwsza część nicku). Nie był wzorowany na innych użytkownikach.
Furiatko, tu nie ma żadnych imiesłowów :D
Skoro dziś to odkryłaś to jakim cudem każde zadanie wymagające kreatywności i wysiłku zostawiasz do domu? Wątpię że aż tyle Ci się jednego dnia nagromadziło.
Radzę ci przestać
1) nos rośnie całe życie, tylko sobie zaszkodzisz
2) mogą powstać tzw skorupki przez małą wilgotność w nosie i będzie cię to strasznie irytowało. Dłubanie w nosie przestanie być ciekawym zajęciem, a konieczną czynnością żeby tam w środku przestało swędzieć. Będzie to nawyk od którego ciężko ci się będzie odzwyczaić
sama to robię, nienawidzę tego w sobie próbuję przestać ale jak tylko poczuję że coś mi tam blokuje, to szlag mnie trafia.
A po wydłubaniu zjadasz? Wycierasz w biurko? Czy co z tym robisz?
Pod dywan. Później odkurzam zaschnięte.
moge zostac twoim dlubaczem jesli chcesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Fuuuu 😏😏