#RZw8M
Pierwsze noce w moim tymczasowym lokum były dla mnie - wychowanego w betonowym więzieniu mieszczucha - wspaniałe. Głównie ogrzewałam się przy piecu, piłam herbatę z imbirem i czytałam stare, zakurzone książki z ciocinej szafki.
Dziś odwiedziła mnie sąsiadka. Bardzo miła staruszka. Pogadałyśmy chwilę, a na koniec poprosiła, żebym kładła mojego synka wcześniej spać, bo młody całymi wieczorami stoi w oknie na górze i gapi się przed siebie. „Wiesz...” - zaśmiała się - „Ja akurat mam okno naprzeciw i tak trochę czuję się nieswojo, gdy on tam ciągle stoi i patrzy się jak zaklęty. Przeraża mnie to”. Następnie pożegnała się i poszła do siebie.
Kiedy zamknęłam za nią drzwi, momentalnie osunęłam się na ziemię i skuliwszy się w pozycję embrionalną, zaczęłam telepać się ze strachu. Nie mam dziecka, jestem tu sama, boję się... Siedzę teraz w przedsionku. Od dwóch godzin czekam, aż przyjedzie tu mój brat i zabierze mnie do mojego betonowego więzienia w mieście...
No no, niezła pasta. Czytałam już w trzech wersjach :)
Tak tak, i nie spytała gdzie jest Twój synek teraz a Ty też nie zaprzeczyłaś faktu jego istnienia :)
Gdy przyjechał brat, okazało się, że sąsiadka nie żyje od 20 lat i to był jej duch
@Slodkijezu top 10 plot twists
Prawdziwe jak jednorożec
Pomyslalam o jakiejś lampie czy innym meblu. Skoro pani była starsza to pewnie nie widzi do końca dobrze. Do tego domki na wsi sa raczej w pewnej odległości od siebie. Czesto jakąś rzecz ma ludzki kształt jak patrzy sie na nia zza okna i z daleka. Sama sie już wiele razy złapałam na to, że myślałam ze ktos jest w oknie a to byla lampa, krzesło czy jas dekoracja na parapecie
No ale zaraz zaraz, wcześniej jak była ciocia ona tego twojego syna-ducha nie widziała w ten czas nie lampił się na nią a ty przyjechałaś to zaczął tam wystawać i się gapić. To tak jakbyś ty go tam przywiozła bo wcześniej nie było, wcześniej nikt nie widział. Babuszka pewnie zrobiła na tobie pranka.
Taka średnia na creepypasta.
Chciała się Ciebie pozbyć :)
Stara baba po prostu chciala cie wykurzuc :D może nie lubi towarzystwa :D
Tak, sąsiadka wcale nie zauważyła, że nie masz dziecka oraz nie zapytala się co teraz robi :/