Ostatnio, po długich namowach, moja dziewczyna zgodziła się na trójkącik. Wczoraj oznajmiła mi, że znalazła kogoś, kto chętnie się z nami „spotka”. Cicho liczyłem, że zainteresowana będzie jej śliczna koleżanka, która nie kryje swojej rozwiązłości i dość otwarcie opowiada o coweekendowych przygodach seksualnych. No, ale szybko zostałem sprowadzony na ziemię. Osobą, która gotowa jest „spędzić z nami wieczór” jest Adam – były chłopak mojej dziewczyny, który ostatnio mocno „eksperymentuje” w sferze seksu.
Nie tak wyobrażałem sobie wymarzony trójkącik...
Dodaj anonimowe wyznanie
Zranione uczucia? Zazdrość?
Mniej więcej tak poczuła się Twoja dziewczyna, gdy jej to zaproponowałeś.
No a ona może sobie nie wyobrażała twojej wersji.
Masz co chciałeś 😛
Masz szansę robić za przedłużacz.