Ostatnio w kościele w mojej parafii ksiądz w kazaniu napomknął o tym, że organista jest dziś zmęczony po weselu, więc nie chce go zbytnio męczyć.
Co na to organista? Zagrał melodię "O mnie się nie martw" :D
"Organista" w kosciele do ktorego kiedys uczeszczalam gral jednym palcem i wszystkie melodie, ktore gral, brzmiqly prawie identycznie i zadna nie przypominala melodii piesni koscielnych, tak wiec pozazdroscic!
A to krejzol, lol, XD
Potwierdzam, byłam tym kościołem.
O wow, kościół to kobieta :0
Zajebiste wyznanie! Super!
"Organista" w kosciele do ktorego kiedys uczeszczalam gral jednym palcem i wszystkie melodie, ktore gral, brzmiqly prawie identycznie i zadna nie przypominala melodii piesni koscielnych, tak wiec pozazdroscic!