Zacznę od tego, że mój brat jest starszy ode mnie o 12 lat. Gdy byłam mała, ale taka że jeszcze to pamiętam, to dość często brat zostawał ze mną, gdy rodzice byli w pracy. Spędzaliśmy czas na oglądaniu bajek. Wiadomo, że przy oglądaniu najlepiej się coś je, a że u nas rzadko kiedy były jakieś przysmaki, raz zadowalaliśmy się orzeszkami z puszki.
Wyglądało na to, że mi zasmakowały, bo brałam je garściami. Tyle że orzeszków nie ubywało... Dopiero po chwili brat dokładnie przyjrzał się, co robię. Jako że były to orzeszki solone, to brałam je, ciumkałam w ustach, po czym wypluwałam z powrotem.
Do dziś pamiętam minę brata, gdy zdał sobie sprawę, że je obślinione przeze mnie orzeszki :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Orzeszki są suche, lekko tłuste. Wystarczy dotknąć mokrego i wiesz, że coś nie tak.
Jeśli jesteś skoncetrowany na czymś innym to nie takich rzeczy nie zauważysz.
Myślę, że jednak warto oddać choć trochę uwagi temu, co bierze się do ust.
Ja mam podzielną uwagę, więc raczej nie zdarzają mi działania nieświadome.