#RBrEn

Moja mama umiera. Była dla mnie okropna przez ostatnie lata, ale wiem, że chciała (według niej) dobrze. W sposób makiaweliczny, ale kochała/kocha mnie i rodzeństwo. Może byłaby w lepszym stanie, gdybym nie znalazła jej tak późno, gdybym utrzymywała kontakt dłuższy niż 3 minuty przez telefon (tyle miałam cierpliwości na jej chamstwo). Gdyby tylko...

Bardzo, bardzo bolą mnie wyrzuty sumienia, jestem najgorszą osobą na świecie. Są dzieci bite przez rodziców, co myją im tyłki na starość. Moja matka była tylko chamska. Moje dziecko na pewno potraktuje mnie tak samo, a ja w pełni na to zasługuję. Jestem dużo gorszą osobą, niż jest moja matka. Dużo, dużo gorszą. Jestem okropna, nawet to wyznanie to lament egocentryka, który wie, jak brudne jest jego sumienie. Co za żenada.
NAUS Odpowiedz

Wygląda mi to na pokazowe samobiczowanie się, brzmi to momentami aż zbyt naiwnie i sztucznie. A to z kolei świadczy o tym, że albo sama nie wierzysz w to, co mówisz, albo po prostu kłamiesz. Przynajmniej taką mam nadzieję, bo teorie wysnuwane przez Ciebie w tym wyznaniu i projekcje przyszłości na nich oparte, są naprawdę absurdalne.

Możesz uważać, że jesteś zła i może nawet masz ku temu jakieś podstawy, ale uwierz mi, włażenie w dupsko matce, która Cię nie szanowała oraz robienie jej za podnóżek ani nie wydłużyłoby jej życia, ani już na pewno nie miałoby wpływu na to, jak Ciebie potraktuje Twoje dziecko, kiedyś tam, w przyszłości.
No, chyba że sama dla swojego dziecka też jesteś kimś, z kim nie chce się zbytnio utrzymywać kontaktu. Jeśli tak jest, to polecam ruszyć dupę i zacząć to zmieniać.

Powodzenia.

Dodaj anonimowe wyznanie