#R5k7Y

Mając 18 lat często uczęszcza się na tzw "osiemnastki". Zostałem zaproszony na takową imprezę przez kolegę z klasy. Jako że ten kolega był mocno wierzący, przed samą imprezą była zorganizowana msza święta. Ja wraz z moimi trzema kolegami i koleżanka nie poszliśmy na tą uroczystość i wcześniej przybyliśmy na salę, na której miała odbyć się impreza. 

Minęła godzina i goście przyszli z mszy. Wręczanie prezentów, tańce, itp., jak to impreza urodzinowa. Nagle nadszedł czas na solowy występ solenizanta (chodził on do szkoły muzycznej i śpiewał). Wszyscy skupieni odsłuchali jego śpiewu, on się cieszył. 

Po skończonym występie postanowił wygłosić przemówienie. Dziękował za przybycie, za prezenty, zaczął mówić o Bogu, Jezusie, itp. ... Wszyscy obecni z lekką konsternacją dalej słuchali. Ale nagle stało się coś nieprzewidywanego! On zaczął rozpaczać, miał łzy w oczach. Nikt nie wiedział, o co chodzi i on nagle wypalił przez mikrofon, że ma wielki grzech i że Bóg mu na pewno nie wybaczy. Tym grzechem była masturbacja, do której się przyznał. Rozpaczał, że nie potrafi sobie z tym poradzić.

Nikt na sali nie wiedział jak zareagować. Zrobiło się dosyć dziwnie. A sam solenizant zniknął z imprezy na 3 godziny, bo poszedł do jakiegoś znajomego księdza porozmawiać o tym... To była najbardziej popieprzona impreza na jakiej w życiu byłem.
chibiterasu Odpowiedz

W sumie biedny chłopak, że w tak młodym wieku miał już tak przegrany mózg.

KtoWiee

Faktycznie, totalny przegryw, ma własne poglądy.

Jego jedyne błędy to wybitnie zła ocena audytorium i kompletnie zły dobór czasu i miejsca na taką wypowiedź. To właśnie jest 'przegrany mózg'?

chibiterasu

Wydaje mi się z kontekstu dość jasne, że chodziło o słowo "przeprany", które mój telefon zmienił, no ale ok.

chibiterasu

Co do własnych poglądów to nie, nie ma ich. Chyba, że ten chłopak już jako nastolatek odkrył i świadomie przeszedł na katolicyzm. W wyznaniu jednak nic tego nie sugeruje, więc poglądy chłopaka to na 99% efekt indoktrynacji od dzieciństwa.

siarczanmagnezu

Mam 18 lat i gościa w klasie który świadomie rozważa pójście do seminarium.Nie uważam tego za bycie przegrywam, chyba że bierzemy pod uwagę fakt że powiedział to na 18, publicznie ( ale to raczej głupota )

chibiterasu

To fajnie, że świadomie rozważa, ale dalej uważam, że w naszej kulturze i społeczeństwie w którym jest się katolicyzmem indoktryniwnym od niemowlęcia, nie można uznać go za własny pogląd. Co najwyżej świadomie zgadzasz się z wdrukowaną Ci ideologią.

AntekBezMajtek Odpowiedz

Musiał być zdesperowany, ze przy obcych ludziach, srednio wierzacych, takie rzeczy. Fakt, popaprana imreza

Matiek Odpowiedz

Indoktrynacja pełną parą...

GrubyKotlet Odpowiedz

Omg. A Wy w międzyczasie bawiliście się bez niego?

Sinha

W sumie to co mieliby robić. Nikt nie wiedział jak zareagować, a raczej nikt nie chciał siedzieć 3 godziny na imprezie i nic nie robić.

Velasco Odpowiedz

Ciekawe czy jest jakiś ksiądz, który nigdy nie robił sobie robótek ręcznych.

TheDesolatedSoul Odpowiedz

Związek z "Kościołem" to toksyczny związek.

Blackshadowintears Odpowiedz

Skoro szczerze żałuje, Bóg mu wybaczy. Dobrze, że chłopak wie, co jest dobre, a co nie. Cieszę się, że wśród młodych osób jeszcze są tacy.

Dodaj anonimowe wyznanie