#R0MqX

Mając ok. 5 lat, byłam z ciocią na placu zabaw - tam zaczepiła mnie grupka dzieciaków, niewiele starsi, niektórzy nawet w moim wieku. "Bawisz się z nami w opowiadanie strasznych historii?" - pewnie, że się zgodziłam.
Żadne historie nie zapadły mi w pamięć, ale czemu się dziwić? Ja tam tylko słuchałam.
Nadeszła jednak kolej dziewczyny, która zaprosiła mnie do zabawy.
Nie pamiętam szczegółów. Ale historia tyczyła lalki bez kciuka. Mordowała dzieci, ludzi w sklepie, a kiedy matka jej właścicielki ją wyrzuciła, dziewczynka została zasztyletowana pod prysznicem.
Niby nic, a jednak... Mój mały móżdżek na bieżąco podczas słuchania kreował sobie te wszystkie obrazy - dziewczyna miała niebywały dar opowiadania jak na swój wiek.
Morał z bajki był jeden - nie pokazuj kciuków, bo zginiesz.

Możecie się śmiać, ale do teraz mam ręce w kieszeni, śpię na brzuchu z dłońmi pod poduszką i po prostu zawsze chowam ręce. Nie umiem zasnąć z kciukami na wierzchu.
A nie wierzę w tę historię, nawet jej całej nie pamiętam.

Kimkolwiek jesteś, dziewczyno z placyku, powiem jedno - zostań politykiem.
NocnaZmora Odpowiedz

Może już została. I min dzięki niej TVN może zostać wykopany z Polski

ZalCiDupeSciska

Albo pisze bajki dla TVP

Wacos Odpowiedz

Krysia Pawłowicz

ogienek Odpowiedz

Albo pisarzem horrorów.

Dodaj anonimowe wyznanie