Jakie masz podejście do tematu tej choroby? Zastanawiasz się nad pomocą sobie w tym temacie bardziej na własną rekę, albo ze wsparciem bliskich i/lub specjalistów?
Oczywiście, że wiedzą, albo przynajmniej się domyślają. Jednak temat jest zbyt trudny, aby go podjęli. Niektórzy boją się wtrącać w cudze sprawy, inni uważają, że wszystkiemu zaprzeczysz, jeszcze inni czekają, aż zwrócisz się po pomoc. Prawda jest taka, że nikt nie będzie w stanie Ci pomóc, dopóki sama do tej pomocy nie dojrzejesz i o nią nie poprosisz. Może gdy zaczną Ci wypadać zęby, gdy zapach z ust nie będzie chciał zniknąć, gdy stoczysz się tak bardzo, że nie będziesz już nad niczym panować. Życzę Ci jak aby orzeźwienie i leczenie przyszło jak najszybciej.
Idź jak najszybciej do specjalisty.
Jakie masz podejście do tematu tej choroby? Zastanawiasz się nad pomocą sobie w tym temacie bardziej na własną rekę, albo ze wsparciem bliskich i/lub specjalistów?
Oczywiście, że wiedzą, albo przynajmniej się domyślają. Jednak temat jest zbyt trudny, aby go podjęli. Niektórzy boją się wtrącać w cudze sprawy, inni uważają, że wszystkiemu zaprzeczysz, jeszcze inni czekają, aż zwrócisz się po pomoc. Prawda jest taka, że nikt nie będzie w stanie Ci pomóc, dopóki sama do tej pomocy nie dojrzejesz i o nią nie poprosisz. Może gdy zaczną Ci wypadać zęby, gdy zapach z ust nie będzie chciał zniknąć, gdy stoczysz się tak bardzo, że nie będziesz już nad niczym panować. Życzę Ci jak aby orzeźwienie i leczenie przyszło jak najszybciej.
Komu na złość robisz?
Zakładasz, że w jakim procencie wolna jest decyzja osoby chorej na bulimię, że dziś też będzie chora na bulimię?
Nie mam odpowiedzi. Zastanawiam się z jakimi założeniami komentujesz tak ostro.