#Qtypd

Pewien czas temu pracowałam w znanej sieci fast foodów. Dostałam wtedy nowe leki na pewną przewlekłą przypadłość i ewidentnie mi one nie służyły. Często czułam się słabo i miałam zawroty głowy. Był bardzo ruchliwy dzień, zbliżał się koniec mojej zmiany. Byłam zmęczona i zestresowana.

Klientka poprosiła o lody z polewą karmelową. Właśnie poczułam się wyjątkowo źle i słabo, mieszało mi się w głowie. Mój kolega widząc, że coś jest nie tak pomógł mi i nałożył lody, ja tylko miałam dodać polewę. Gdy wracałam z lodem do klientki zauważyłam, że trochę mi się wylało na zewnątrz. Co zrobiłam? Stojąc centralnie przed klientką i patrząc jej w oczy ZLIZAŁAM ten karmel z kubeczka. Dopiero jej twarz pełna obrzydzenia uświadomiła mi, że to chyba nie było dobry pomysł. Przeprosiłam i jakby nigdy nic wróciłam po nową porcję. Na szczęście kolega mnie wtedy zastąpił, a ja ewakuowałam się na zaplecze.
Dodaj anonimowe wyznanie