#QeFAF
Pobudzona wyobraźnia podpowiada mi głupie rzeczy. W domu ciemno, cicho. Wszyscy śpią. Chce mi się sikać jak jasna cholera, ale jak tu pójść, kiedy akurat właśnie rozgrywają się kulminacyjne sceny w filmie, a łazienkę dzieli ode mnie ciemny, długi przedpokój...
Na ekranie apogeum nieszczęść, krzyki, krew się leje...
Nagle za plecami słyszę zachrypnięty głos przeciągający głoski "Maaaamaaaaa, piiiiiićććć".
Wiecie co? Dobrze, że chciało mi się tylko siku, a nie co innego :/
Kocham mojego synka ;)
No to zamiast do łazienki musiałaś iść do kuchni :D
Sądząc po tylu horrorach to chyba gorzej xD
Myślę, że do łazienki też :)
A mnie już żadne horrory nie ruszają :( Te krwawe nigdy na mnie nie robiły wrażenia, jedynie coś o demonach, najlepiej na faktach. Ale teraz już nawet po takich nic mi nie jest, jak żyć???
Dla mnie oglądanie horroru to zło najgorsze, ale już pograć w jakiśhorror czasem lubię. Czy to ma sens? :D
Ma. W grze walczysz, a w filnie oglądasz nie mając wpływu na wydarzenia
Nie rozumiem czemu "Dobrze, że chciało mi się tylko siku, a nie co innego" Posikałaś się?
Nie, spierdziała. Ze strachu.
Pff, jak się można bać filmu?
horrory sa słabe;/ dozo lepsze zazwyczaj thrillery
Mam rozumieć, że nasikała do szklanki i dała to synkowi?