Ja to samo zrobiłam w trzeciej klasie gimnazjum na sprawdzianie z chemii... Co ten stres robi z człowiekiem :')
Nayla
*chomikiem
PaniGozdzikowa
Babka od polaka kiedyś wyzwala od idiotow kolegę, bo dobrze napisal swoje nazwisko. W dzienniku był błąd i do końca roku tego nie poprawili. świadectwo miał dobrze wypisane.
evolve
Kiedyś na kartkówce z polskiego moja przyjaciółka prawie się podpisała moim imieniem i nazwiskiem xD
Wyobrażam sobie to tłumaczenie w różnych urzędach ;) Mam nazwisko, którego zasady pisowni można przyrównać do, choćby, "Kowalewska". Kiedy podaję nazwisko zdarza mi się, że ktoś zapisuje "wsk" jako "sk" (bez w), choć już tak bardzo to akcentuję, że bardziej się już chyba nie da...
Ja zawsze, ilekroć zestresowałam się jakimś sprawdzianem czy kolokwium, kiedy przychodziło do pisania bieżącej daty notorycznie wpisywałam swoją datę urodzenia :D
Ja to samo zrobiłam w trzeciej klasie gimnazjum na sprawdzianie z chemii... Co ten stres robi z człowiekiem :')
*chomikiem
Babka od polaka kiedyś wyzwala od idiotow kolegę, bo dobrze napisal swoje nazwisko. W dzienniku był błąd i do końca roku tego nie poprawili. świadectwo miał dobrze wypisane.
Kiedyś na kartkówce z polskiego moja przyjaciółka prawie się podpisała moim imieniem i nazwiskiem xD
Każdemu może się zdarzyć zaćmienie umysłowe.
Moja koleżanka z klasy ma na nazwisko Jórz xD
Wyobrażam sobie to tłumaczenie w różnych urzędach ;) Mam nazwisko, którego zasady pisowni można przyrównać do, choćby, "Kowalewska". Kiedy podaję nazwisko zdarza mi się, że ktoś zapisuje "wsk" jako "sk" (bez w), choć już tak bardzo to akcentuję, że bardziej się już chyba nie da...
Borze, aż mnie oczy zabolaly. XD
Oh, ja sama sobie pisząc usprawiedliwienie na szybko, "na kolanie" napisałam "(...) z powodu złego samego poczucia" :D
Ja w okresie samych sprawdzianów i karkówek zamiast lekcja temat, pisałam swoje imię i nazwisko i odwrotnie
Karkówka <3 ;)
I teraz nauczyciel się głowi czy uznać to za błąd i wliczyć do oceny czy nie ;-D
Ja się kiedyś podpisałam nazwiskiem przyjaciółki bo miała tak samo na imię xD
To ja chcąc ściągnąć od koleżanki przepisałam też jej imię i nazwisko, ale w porę się kapnęłam. Jak to się stało do tej pory nie wiem :D
Ja zawsze, ilekroć zestresowałam się jakimś sprawdzianem czy kolokwium, kiedy przychodziło do pisania bieżącej daty notorycznie wpisywałam swoją datę urodzenia :D
Ja pisząc Emilia napisałam E w drugą stronę przez co wyszło 3milka.. Do tej pory się pilnuję kiedy mam się podpisać.
Kiedy byłam mała odc #10453