Zdawałem dzisiaj egzamin na prawo jazdy. Wszystko szło dobrze i gdy już miałem wracać do ośrodka, musiałem zatrzymać się na pasach. Na chodniku stały trzy młode dziewczyny z zamiarem przejścia. Gdy już stałem, dziewczyny zaczęły gorączkowo gadać i śmiać się, ale nie przechodziły. Odczekałem dłuższą chwilę. W momencie gdy ruszyłem, jedna wybiegła mi przed auto śmiejąc się. Ledwo wyhamowałem, ale tak czy inaczej oblałem egzamin.
Nie pozdrawiam dziewczyn, które znalazły sobie super zabawę, które mogłem potrącić i przez które znowu oblałem!
Dodaj anonimowe wyznanie
Slyszalam raz historie o tym, ze uczniowie gimnazjum znalezli sobie "zabawe" i specjalnie tak robili, gdy tylko L nadjezdzala, wchodzili niespodziewanie na pasy i ludzie oblewali. Na szczescie policja sie nimi zajela.
No i dobrze, że policja się nimi zajęła, bo kierowca jest jeszcze zestresowany...
Najgorsi na egzaminach na prawo jazdy są właśnie piesi. Mimo wszystko życzę powodzenia ;)
Oprócz strzałki w górę i w dół, powinien być tu jeszcze jeden przycisk: "współczuję"
Jakby mi ktoś tak zrobił jak na sytuacji to bym najpierw zapytał się egzaminatora czy to znaczy że nie zdałem : jeśli by mi odpowiedział twierdząco wysiadłbym z samochodu - zaciągnął gówniarę/gówniarza do auta i pojechał z nią do ośrodka, a tej osobie kazałbym zadzwonić po rodziców i niech płacą za następny raz.
A zza rogu wyszedłby chórek i zaczął śpiewać gospel, prosze Cie... Na pewno byś tak zrobił haha
W internecie wszystko byś zrobił, a w rzeczywistości spuścił byś głowę i ze smutkiem dojachałbyś do ośrodka.
A jej/jego rodzice jeszcze by na ciebie nawrzeszczeli że tak zrobiłeś bo przecież dziecko niewinne... Takie wychowanie ;)
To ze Wy byscie spuscili glowe to spoko ale nie oceniajcie ludzi SWOJĄ miarą....:):)
Ja bym zrobila to samo. Dlaczego miala bym placic za glupote jakiejs szczeniary? o sowje trzeba walczyc a pieniadze ktore trzeba wydac na kolejny egzamin to nie 10 czy 20 zł. Takich pieniedzy sie nie ma od reki.
Pomijajac juz fakt ze egzamin nie powinien byc oblany. To tak jak ze zmieniajacymi sie swiatlami. Czasem jest tak ze jak sie jedzie to w polowie pasów np zmieniaja sie swiatla na czrwone dla auta. Wtedy nie powinno sie juz zatrzymywac bo to jeszcze wieksze zagrozenie. A sama bylam swiadkiem jak egzaminator za cos takiego oblal dziewczyne choc ona nie miala szansy na zachamowanie przed zmiana swiatel.
Wyjebać tylko takim, tak żeby przez kilka dni nie mogły pochodzić sobie po mieście...
3 gówniary pewnie nie wiedza co to zdawać egzamin
Powodzenia na nastepnym egzaminie ;)
Czekam na H8...
Pewnie zdały tylko test.. ciążowy ;)
PS Polecam napisać odwołanie ;)
Ciekawe czemu w takich sytuacjach oblewa zdający? Budżet państwa trza podreperować bo przecież prawko potrzebne i zapłaci jeszcze raz...
Następnym razem Ci się uda :) Grunt to żebyś się nie zalamal i nie poddawal się. Mówię to (a wlaściwie piszę) z wlasnego doświadczenia. Sama zdawalam dużo razy. Bardzo dużo razy. Niektórzy egzaminatorzy już mi zaczęli na "Ty" mówić. Ale w końcu zdalam i jestem niesamowicie z siebie dumna,że jednak dalam radę i się nie poddalam. Warto w siebie wierzyć ;) Trzymam za ciebie kciuki :)
Z ciekawości ile? Bo ja wlasnie czekam naegzamin nr 14 hahaha
bellatriks ja zdawalam... 21 razy.
Jeżeli zdawałaś 21 razy to w ogóle nie powinnaś dostać prawa jazdy.. znaczy że nie umiesz jeździć i zdałaś przez przypadek.. pozdrawiam :)
To tylko Twoje zdanie :) szanuję je :)
Nie tylko moje.. Całej reszty przerazonych kierowców, że ktoś taki może jechać obok nas..
Moja wiara w to, że będę kiedyś kierowcą wróciła dzięki Tobie! :D
Według mnie za takie coś nie powinni oblewać. Przecież to te dziewczyny specjalnie stworzyły zagrożenie na drodze... :(
Grunt to się nie poddawać, dasz radę! :]
A egzaminator-chuj "nie widział", że one to zrobiły specjalnie. Nie przejmuj się, ja oblałam bo "nie ustąpiłam pierwszeństwa" samochodowi, który był ponad 500 metrów ode mnie, a egzaminator widział jedynie fragment jego przednich świateł. -.-