#PyyH9
Film był animowany, takie odtworzenie jazdy w "kopalni złota". Wybrałam się tam z kuzynem i bratem. Siedzieliśmy w pierwszym rzędzie. Kino 8D, więc wiadomo ruszają się siedzenia, pryska woda itp.
Kiedy w filmie był zakręt, siedzeniem tak szarpnęło, że wyleciałam z fotela i poleciałam przed siebie.
Wybiłam jedynkę.
Przed kinem gdzie była kolejka, wisiał ekran, na którym było widać co dzieje się w środku
Nagrali to.
Możesz chyba odszkodowanie od nich zarządzać
zażądać :)
To nie ma żadnych zabezpieczeń? Współczuję powinnaś coś z tym zrobić bo nie dość ze ich była wina to jeszcze musieli cie nieco ośmieszyć i oszpecic..
Byłam kiedyś na czymś takim, tylko w zupełnie innym kinie. Przy siedzeniach były pasy i jakieś rurki do trzymania. Jeśli w tym, o którym autorka pisze, tego nie ma, to to trochę dziwne jest.
Ja też bym to zgłosiła chociażby żeby zrekompensować dość duży uszczerbek na zdrowiu nie tyle estetyczny co wygodowy, bo jesc w protezie to masakra jakas, a implanty trochę kosztują
moj wujek prowadzi takie kino i przy fotelach sa pasy (przecież to logiczne jak te krzesła sie ruszają wiec rożne miga być wypadki) mi sie wydaje ze sama autorka nie zapięła tych pasów
W jakimś wesołym miasteczku w którym byłam, też było takie kino i nie było żadnych zabezpieczeń, oprócz rurki której się trzymałam, ale i tak ciągle podskakiwałam.
Musza być jakieś zsbezpieczenia. Jak ja byłam w takim kinie to nie dość, że były pasy to pracownicy chodzili i sprawdzali czy wszyscy sie dobrze zapieli.
Byłam na tym samym filmie i nie było żadnych zabezpieczeń ;)
Ja raz byłam na takim czymś, tyle że były tylko dwa rzędy krzeseł. Ja siedziałam bliżej ekranu, i nie mogłam się trzymać żadnej rurki, czy podpierać się nogami, tylko mocno trzymać się siedzenia. Za to drugi rząd mógł się już trzymać za te rury.
Słuchajcie. Jedynka wstawiona.
PAMIĘTAM TO XDDD WIDZIAŁEM, BYŁEM ŚWIADKIEM
Zazdroszczę 😂
Współczuję Ci wybitej jedynki ale jak sobie wyobraziłam tą sytuację to nie potrafiłam przestać się śmiać :D
Gdzie można obejrzeć? :D
Jezdze tam co roku i dobrze pamietam te kino! W tym roku również ❤
Dla anonimowych: ostatnia strona to 485. Nie musicie dziękować.
Ja już wszytko przeczytałam 😭
Masz jeszcze poczekalnie :)
Widziałam to samo w Ustce, jak dla mnie za dużo wrażeń :P
Popłakałam sie :D
Nie mam pojęcia czemu, ale najbardziej śmieszą mnie sytuacje kiedy ktoś sie przewraca, do tego stopnia ze nie mogę opanować śmiechu np na lekcji kiedy nauczycielka wywaliła się przed tablicą albo kiedy jakaś dziewczyna zjechała po schodach w metrze na brzuchu. Nie umiem z tym walczyć, a jak próbuje dusić w sobie śmiech to robię się czerwona jak burak i łzy lecą mi strumieniem.
Zbliżam się do 30stki i jeszcze z tego nie wyroslam :p
31 i tez nie wyrosłam :) Cieszę się, ze nie tylko ja jestem tak stuknięta:p
Na szczęście mój mąż to już rozumie i jak się uderzy czy coś to mam zgodę na smianie się (o ile to nic poważnego... ale niestety im bardziej poważne, tym bardziej śmieszne) :)