#PXIr8
Czasem sąsiadka wystawia swojemu kiciusiowi koszyczek przed dom. Właściwie nie wiem po co, ale nie interesuje mnie to. I na tym właśnie miał opierać się mój plan zemsty na zimno. Gdy zapadł zmrok, udałem się do ogródka sąsiadów w celu oddania mojemu przyjacielowi tego, co ostatnio mi podarował. I chamsko, bez mrugnięcia, złożyłem mu słodki podarunek na różowym kocyku w jego koszyczku z misiem.
Szach-mat, mam nadzieję, że go to oduczy srania mi do butów.
Nie żałuję.
Może faktycznie są takie wredne koty, ale ze swojego doświadczenia widzę, że jak żyjesz dobrze z kotami, to one z Tobą też.
Może chce pokazać, że nie podobasz mu się w tych butach :D
Kot nie zrobił tego z żadnej złośliwości ani dlatego ze cię nie lubi ani że nie podoba mu się twój zapach. Jest wiele powodów. Albo jest chory i w ten sposób chce dać znać, że coś z nim nie tak, albo miał brudną kuwetę, koty bardzo nie lubią się załatwiać w brudnej kuwecie. Powiedz sąsiadce żeby częściej mu sprzątała to nie bedzie takich sytuacji i żeby poszła z nim do weterynarza, bo może jest na coś chory. Mszczenie się na kocie za to, że sąsiadka go zaniedbuje jest głupie, bo kot i tak nie zrozumie. Porozmawiaj z sąsiadką, bo to na 99% jest jej wina.
Bez kontaktu z właścicielką kita dał jej znać, że z jej puszkiem jest coś nie tak skoro ma nastane w koszyczku z kocem ^^
Myślałam, że mu tam nasrasz XD
No bo nasrał.
Zastanawiam się, co mają w głowach ludzie tacy jak ty.
Kot nasrał ci do buta, bo najprawdopodobniej twój zapach źle mu się kojarzy. A teraz będzie mu się kojarzył jeszcze gorzej, więc lepiej nie zostawiaj nic na balkonie czy podwórku i ułaskaw kota jakimiś smakołykami.
Ułaskawić kota?! To zwierze ma się dostosować, a nie człowiek.
Siderus
Wyobraź sobie że twoim sąsiadem jest osoba z downem i nasrała ci do butów. To co ty też mu nasrasz czy wolisz mu pomóc? Ją na jego miejscu bym to powiedziała opiekunce.
Daj znać jak wyglądała jego zemsta 😂😂😂
"słodki podarunek na różowym kocyku w jego koszyczku z misie" :D
Czekoladowy miś xD
Kobieta: Co pan?
Anonim: A sram, jak pani kot!
Kobieta: Chyba ma pan coś z głową!
Anonim: Koty obowiązuje taka sama dyscyplina i reguły współżycia jak ludzi. Wolność jednych nie może być kosztem drugich.