#PDOht
Impreza mocno zakrapiana, po kilku głębszych poczułam potrzebę fizjologiczną - idę. Pozbyłam się tamponu, zawinęłam go w papier... ale co dalej? Pijana wkręciłam sobie, że to wstyd spytać kogoś o śmietnik, trzymając po wyjściu z toalety zawiniątko. Misterny plan? Mam torebkę, jutro się go pozbędę.
Pech chciał, że gdy wracałam z chłopakiem do domu, zatrzymała nas policja. Powód? On przypominał kogoś poszukiwanego. Przeszukali nas, aż doszło do mojej torebki. Młody geniusz stwierdził, że zawiniątko to narkotyki. Momentalnie przetrzeźwiałam.
Po odwinięciu ja burak, policjant burak, chłopak w śmiech. Jeszcze nigdy policja nie puściła mnie tak szybko.
Tak, z chłopakiem dalej jesteśmy razem, zaraz 4 lata ;)
Proszę wysiąść, jest pani zatrzymana za posiadanie nar...zużytego tamponu. Przepraszam, do widzenia.
W 99% polskich domów śmietnik jest pod zlewem w kuchni, dlatego ja nie pytam i od razu idę do zlewu :D
Przybij piątkę!
Czemu po prostu nie zapytałaś o śmietnik? 😂 Ludzie czasem sami utrudniają sobie życie 🤔😀
,,Pijana wkręciłam sobie, że to wstyd spytać kogoś o śmietnik, trzymając po wyjściu z toalety zawiniątko,, i wszystko jasne :P
Tak wiem umiem czytać, ale pomimo tego jestem zdziwiona, ze mozna cos takiego sobie wkręcić 😄 Jednak dziękuje za wyjaśnienie 😌
Przynajmniej szybko uwolniła się od panów policjantow 😂😂
A policja nadal profesjonalna 😁
No nieźle xd
Trudny okres :D
Śmietnik pewnie był pod zlewem :P
To raczej w kuchni :D
Takie typowe anonimowe wyznanie ;)
Nie łatwiej było jednak dopytac o ten śmietnik?
Co się dziwić, w tych torebkach jest wszystko.
P.S. Ktoś mnie pamięta? Heh :P