#7BFDe
Na początku zaznaczę, że mieszkam na osiedlu, nad którym grupa ta trzyma władzę bezwzględną. Posiadam kilku znajomych dresów, nie są to jednak słynne Sebki, lecz dorośli, wykwalifikowani panowie dresowie. Panowie z pracą, rodziną. Niejeden z nich posiada dzieci, do których jest mi bliżej wiekowo niż do nich samych. Z racji tych znajomości nigdy nie bałam się wracać sama nocną porą. Pewnie, nieraz zostałam zaczepiona. A to piwko zaproponowali, a to papieroska. Czasem nawet zapytali o ulubiony klub, a moje niezadowalające ich odpowiedzi skończyły się łagodnym nawróceniem mnie poprzez gest ofiarowania szalika. Czy innych zaczepiali w bardziej nachalny bądź agresywny sposób? Możliwe. Nigdy jednak nie byłam świadkiem takiego zdarzenia, nie słyszałam też nic na ten temat. Jak już wspomniałam, nocne powroty nie były mi straszne. Do czasu. I tu przechodzimy do historii...
Otóż pewnego dnia na osiedlu pojawiła się grupa Sebków z prawdziwego zdarzenia. Wulgaryzmy, muza z telefonów, obowiązkowe 3 paski na dresie. Widząc obcą grupę powinnam pewnie poczuć niepokój. Myślałam jednak, że są to adepci sztuk dresowych, nowe pokolenie, które nie zdążyło się jeszcze zapoznać z lokalnym savoir-vivre'em. Otóż nie. Kiedy spokojnie przechodziłam obok nich, nagle znaleźli się tuż koło mnie. Nim zorientowałam się co właściwie się dzieje, jeden już trzymał moją torebkę, a dwóch trzymało mnie. Strach mnie sparaliżował, nie wiedziałam co zrobić. Pewnie liczycie na pojawienie się teraz moich znajomych przybyłych na ratunek? Niestety nie uratowali mnie. Ale za to ktoś inny to zrobił...
Pojawiła się znikąd. Burza platyny i tipsów. Machała rękami z prędkością godną Flasha. Biła ich po twarzach, drapała tipsami. Z jej ust wydobywała się seria niczym z CKM-a. Nie będę cytować usłyszanych wulgaryzmów, jednak ogólny wydźwięk to rozkaz zostawienia mnie w spokoju i oddania mi mojej własności. Byłam zszokowana nie mniej niż Sebki. Jej rozkazy zostały wykonane i niczym strzała pognałam do domu z torebką w stanie nienaruszonym. Niedługo potem zaopatrzyłam się w gaz i wyruszyłam na zwiad terenu. Okazało się, że rzeczywiście byli to adepci, ale z sąsiadującego osiedla. Moja bohaterka nagłośniła wydarzenie i Sebki dostały zasłużone lanie. Od własnych ojców, wykwalifikowanych dresów.
Nie oceniaj więc dresa po dresie, a Mariolki po tipsach! Jeżeli to czytasz, moja bohaterko, to serdecznie Ci dziękuję, wcześniej nie miałam okazji.
o matko, zaczną się teraz anonimowe Mariolki, Andżele i Karyny :D
Świetna historia i fajnie napisana! :)
Mnie również styl bardzo się spodobał!
i Dżesiki!
"Machała rękoma z prędkością godną Flasha" - wyobraziłam to sobie😂 Jestem pod wrażeniem Mariolki, poradzić sobie z bandą dresów. . .
Flash! 😍
Kocham ten serial 💞
Pytanie dlo Flashomaniaków: jak myslicie, kto jest tym facetem w zelaznej masce na Ziemi-2? :o
@nimbus2000 wiesz wolę się nie domyślać, żeby mieć element zaskoczenia...
Co prawda to prawda ;p
Gdy Barry oddawal swoja szybkosc Zoomowi czulam jak cząsta mnie umiera 😭
@nimbus2000 prawdopodonie Ronnie ;) A ty jak myślisz? :3
W ostatnim odcinku jak Barry ścigał się z Zoomem, a ten nie mogł go dogonić to banan na twarzy mi się pojawiał, ale szybko znikł :/
Mysle ze moze Wally lub Eddie bo oni się jeszcze nie pojawili:)
Dokladnie tak samo mialam:p
Teraz tylko zal mi Caitlin, mam nadzieje ze ten psychol nic jej nie zrobi;(
@Abigail666: Babcia potrafi xD
Pewnie jeden po tym zdarzeniu został Popkiem
Nowa bohaterka - anonimowa blondynka! :D
Nie, anonimowa Mariolka 😃
Mariolki, Karynki ja wszystkie Was dziewczyyyynkiiiii :D
Całoooooować chcę :D
Świetnie piszesz :)
Brawa dla Mariolki! Ma dziewczyna jaja. :D
Odważna tipsiara! Nowy bohater anonimowych <3
Mariolka krejzoolka 😂😁
za wspomnienie o Flashu masz ode mnie plusa!
Nigdy nie miałam do czynienia z żadnym dresem, zaczynam żałować 😃😂