#PAvNL
- Bo ja mam kleszcza... w pachwinie.
Moja mama jako kobieta odważna i nieznająca wstydu, od razu kazała mu się rozebrać i położyć na prowizorycznej kozetce. Kleszcz był już sporej wielkości, a moja mama, jak to ona, pielęgniarka, musiała skomentować bardzo ciężki przypadek pacjenta i nie zastanawiając się nad swoimi słowami powiedziała:
- Ale duży!!
Chłopak spalił buraka, mama z pęsetą w dłoni chce przystąpić do operacji, aż nagle zrozumiała co właściwie powiedziała.
- ...kleszcz, oczywiście!
Chciałabym powiedzieć, że od tamtej pory moja mama hamowała się w swojej bezpośredniości, ale niestety, nie. Teraz uczy studentów, przyszłe pielęgniarki, i cóż, słyszałam, że zawsze z mamą jest wesoło :D
Może spalił buraka, bo właśnie bał się głupich komentarzy. Przez takie zachowanie ludzie często odrzucają pomoc fachowca :/
Dokładnie
pielęgniarki same się dystansują takimi komentarzami i to zbyt złośliwe nie jest. człowiek spotyka się z fekaliami, z nagością, z ograniczeniami fizycznymi, ze stresem, ze wstydem i krępacją. no i w jakiś sposób musi nabrać do tego dystansu i rozładować sytuację. czasami pielęgniarki są przez to ordynarne, czasami milczące, a czasami zabawne.
Njewierzewtestrone nie sugeruje, że jest to złośliwe. Rozumiem, że muszą rozładować swoje emocje, ale niech robią to między sobą. Jeśli przychodzę do specjalisty, to nie chciałabym słuchać komentarzy na temat mojego ciała, czy schorzeń. To po prostu brak profesjonalizmu.
DeMonica69 w twoim przypadku odrazu wiadomo by było że chodzi o kij w dupi.
Ambra bo nie przywykłam do pomiatania sobą?
DeMonica69, serio? Przecież skomentowała KLESZCZA, który raczej częścią ciała niczyją nie był. Poza tym dwuznaczność wynikła nieplanowo, a nie była zamierzonym żartem 🤷♀️🤦♀️
Ad13 milczenie jest złotem :) ja jako nastolatka trafiłam do szpitala i pielęgniarz skomentował moja częśc ciała, a nie uraz. Przez długi czas miałam niesmak, dlaczego obca osoba, która udziela pomocy komentuje mnie? Młodym osobom nieraz ciężko to przetrawić. Pielęgniarka na pewno widziała dyskomfort chłopaka, tymbardziej powinna wykazać się profesjonalizmem.
Może spalił buraka bo myślał, że zbyt długo czekał zamiast przyjść wcześniej..
może spalił buraka, bo ten kleszcz był jego młodszym bratem