#P8Iti
I nagle słyszę "O, kolejna, co morderstwa popiera, już protesty nie wystarczają, to łazi na co dzień jak straszydło jakieś".
Szczerze, to aż się rurki musiałam z wrażenia złapać. Już pomijam fakt, że owszem, na Czarnym Proteście byłam, ale przecież w autobusie nie stałam z żadnym transparentem.
Odwracam się i oczywiście Moher Komando, na pomarszczonej gębie iście katotalibska "miłość" do bliźniego, zmęczone torby z Biedronki na siedzeniu obok.
Mój zmęczony mózg wpadł jednakże na pomysł i odpowiadam MK cichym głosem:
- Szanowna pani, noszę żałobę po bliskiej osobie, więc pani uwaga była mocno nie na miejscu.
Babcia się zrobiła czerwona jak te siaty z Biedry i wypruła na najbliższym przystanku.
Cóż, jedyne po czym mogłabym mieć żałobę to zacofanie i brak kultury niektórych osób.
Dobrze jej odpowiedziałaś, mocno, ale z kulturą:D
Ja sadze ze nie powinna klamac, zwlaszcza w takiej sprawie
@Kiciuszka jakby powiedziała że po prostu lubi się ubierać na czarno to moher by się jeszcze bardziej przyczepił i by się wdała w dyskusję
Kiciuszka, a czemu nie? Następnym razem jak naprawdę trafi na osobę w żałobie to już się może nie odezwie stara larwa, a tak hulaj dusza, piekła nie ma, każdemu baba nagada
Że też od 15 lat chodzę wyłącznie na czarno. I nie nazwano mnie satanistką, morderczynią, nie fukano na mnie ani nie bito laską. A jeżdżę codziennie w dwie strony autobusami z 2-3 przesiadkami każdy kurs.
Co robię nie tak? ://
łączę się w bólu :'(
8 lat na czarno, nigdy nie zwyzywano. Niektórzy ludzie to na takie mohery akurat trafiają :)
Ja chodzę od 7 lat do teatru, a jak to w teatrze bywa chodzi się ubranym na czarno. Wiec specjalnego problemu z tym nie mam ze widzę ,,czarnych ludzi". Jednak moim zdaniem to jest sprawa indywidualna jak kto się ubiera. Przecież nikt nie chodzi po ulicy i się nie pyta: ,, Dlaczego chodzi pani ubrana na niebiesko albo na zielono? ". Bo po co? To normalne. A jak ktoś chodzi na czarno to zaraz z sekty. Nie rozumiem... Gdyby nie wolno było chodzisz w czarnych ubraniach to by ich nie sprzedawano!...
Jedyna na anonimowych co się postawić umiala! Brawo 😀
Dużo osób na anonimowych piszę historie o tym jak postawiło się moherom :/
Wszyscy źle szukamy... Łacze się w bólu...
Ja mieszkam w Warszawie, jeżdzę na uczelnię, wcześniej do LO, gimnazjum.... I od lat słyszę takie teksty. Pomijając babę, która wygrała wszystko bijąc faceta krzyżem (wracała z czuwania na tygodniach Smoleńska)m jak złapał ją w autobusie, który gwałtownie ruszył. Jezdze zawsze bez słuchawek, przypatruję się ludziom (bo lubię :D) i takie sytuacje są na porządku dziennym
Ja też często ubieram się na czarno, autobusami jeżdżę codziennie, ale nigdy jeszcze nie zdarzyło mi sie usłyszeć od jakiegoś mohera żadnej uwagi na swój temat, ani nigdy też nie słyszałam żeby o kimś tak mówiono. Po Krakowie śmiga dużo dziwolągów z kolorowymi głowami, czarnymi ciuchami itp, ale nie słyszałam nigdy żeby ktoś głośno bez powodu komentował czyjś ubiór 😊 jedynie takie akcje miały miejsce przy nieustępowaniu miejsca, ale bez powodu nigdy nie słyszałam głośnych komentarzy 😊😒
Haha ale rentgen miała, na czarnym proteście byłaś ! 😂
A może mocherka też była
Moja babcia jest moherką :(
Współczucie. Ja na szczęście mam fajną babcie
Dobra riposta! Muszę zapamiętać! :D
Jaki świat byłby piękny, gdyby za pospolite chamstwo i buractwo karać śmiercią...
Ja już tak szczerze to nie wieżę w te absurdalne historyjki z staruszkami w roli głównej, twierdzę, że są to bajki wymyślone by jechać po katolikach, którzy przeciwstawiając się niektórym zachowaniom stoją na drodze reszcie świata...
uwielbiam kiedy ktoś w jednej wypowiedzi obraża drugą osobę ile może po czym pisze o zacofaniu i braku kultury :D