#P7deL
Gdy miałam 4 lata moi rodzice powiedzieli mi, że zostanę starszą siostrą. Byłam super szczęśliwa i już snułam plany jak będę razem z moją siostrzyczką bawić się Barbie i naszymi pluszakami. Plany miałam cudowne, ale narodziny brata z lekka przekreśliły mój plan o Barbie i wspólnych zabawach. Jednak z czasem pokochałam braciszka i stał się moim oczkiem w głowie.
Do czasu.
Kiedy miałam 6 lat, zaczęłam odczuwać minusy posiadania rodzeństwa. Wcześniej kiedy ładnie poprosiłam o jakiś drobiazg, rodzice bez problemu spełniali moją zachciankę, a teraz słyszałam, że muszę się dzielić z braciszkiem i nie mogą mi wszystkiego kupić, bo nie jestem już jedynym dzieckiem. Cios prosto w malutkie serduszko.
Kiedy pojechaliśmy do mojej babci i bawiliśmy się w ogrodzie, wpadłam na szatański pomysł. Na dużej łopatce położę kamyk, brat stanie na łopatkę, kamień uderzy go w głowę i umrze. Plan idealny. Jednak... Postanowiłam sprawdzić, czy moja pułapka działa. Działała.
Rozcięłam sobie łuk brwiowy i wylądowałam na pogotowiu, bo głowę trzeba była zszywać, a krew przez dłuższy czas zdobiła ogródek mojej babci.
Od tego czasu minęło wiele lat i nigdy więcej już nie myślałam o zabiciu mojego brata, który obecnie jest mi bliski jak mało kto i byłabym w stanie zabić w jego obronie.
Ale popęd do zbrodni pozostał jak widzę.
Czyli jednak pułapka nie zadziałała chyba ze piszesz z zaświatów xD
Ja kiedyś, gdy miałem 6 lat, chciałem sprawdzić czy to prawda, że gdy stanie się na grabiach jak w kreskówkach, to przywalą ci w twarz. Wynik testu pozytywny
Też to sprawdzałam.
Bo przecież chłopcy nie mogą bawić się lalkami, a dziewczynki samochodzikami. Masakr...dziwić się, że na świecie tyle zła, jak się dzieciom takie idiotyzmy wkłada do głowy...
Wiesz nie chodzi o to że nie mogą. Tylko zwyczajnie nie chcą. Tzn przez chwilę może im się podobać, bo to coś innego, ale potem i tak dziewczynki położą samochody do łóżeczek, a chłopcy urwą lalce głowę i będą nią grać w piłkę. I oczywiście zdarzają się wyjątki, ale to nie zmienia faktu, że to są dalej wyjątki.
He he mój starszy Brat wydłubal lalce oko. Ja się z braćmi bawiłam lego (za czasow gdy nie było dziewczenskich zestawów), natomiast młody spał z moim różowym misiem.
Skąd wiesz, że nie chcą? Mój brat bawił się ze mną tylko, że głupio mu było bawić się lalką więc ja miałam lalke a on miśka, za to moja młodsza siostra nigdy nie chciała żadnych lalek, nawet jak jej nie raz proponowałam przeróżne modele to nie i koniec, za to bawiła się autkami więc odpuściłam i kupiłam jej auto na sterowanie.
Logika dzieci 😂
Kamyk wybił Ci głupie pomysły z głowy :D
Uśmiałam się do łez 😂
Mimo, że pułapka teoretycznie zadziałala to nie zadziałała. Co za ...
Między mną a bratem też jest taka różnica. Jest ciekawa kiedy dotrze do niego, że nie jestem.wrogiem numer jeden i nie trzeba N na każdym kroku pokazywać swej nienawiści... aktualnie ma 13lat :/
Zabić....... W jego obronie