#Og5eG

Nie lubię wychodzić z domu. Od jakiegoś czasu mam ten problem, że naprawdę nie lubię wychodzić i... To nie jest przez stres, jego nie ma (albo jest, ale już nie taki jak kiedyś). Ja po prostu nie widzę sensu. Ale teraz naprawdę chcę nauczyć się pływać, ponieważ ta umiejętność przyda się w zawodzie, który chcę wykonywać.
Moja siostra chciała mnie wziąć na basen, ale koniec końców się nie zgodziłam. Wymówką było brak stroju, wcześniej okres.
A ja naprawdę chciałabym jechać, jednak jest coś, co mnie trzyma z daleka, od reszty... ludzi.
Nie wiem, czy ma to z tym jakiś związek, ale w najbliższy tygodniu będę miała badania pod kątem autyzmu (?)
Dodam, że mam 16 lat.
Tylkopoco Odpowiedz

Zacznij wychodzić z domu. Chociażby do sklepu osiedlowego. Powoli zwiększaj czas przebywania poza domem. Może, podkreślam MOŻE, się po prostu rozleniwiłaś lub odzwyczaiłas od wychodzenia. Tak naprawdę, gdyby ludzie nie musieli robić zakupów, wychodzić do pracy itp. to pewnie większość czasu spędzaliby w domu, bo po co niby wychodzić. Wychodzi się bo się ma taką potrzebe, ma się ochotę zrobić coś poza domem, czy czuje się ktoś w obowiązku wyjść - bo ile można siedzieć w domu. Czasami po prostu trzeba mimo braku chęci wstać i wyjść i coś zrobić. A potem się może okazać, że człowiek się cieszy że się przemógł :)

ilikemylife Odpowiedz

Ja mam pracę, rodzinę a ludzi cały czas nie lubię. Lubię natomiast rozwój osobisty. Jedną z umiejętności którą rozwijam jest manipulacja ludźmi - polecam.

Dodaj anonimowe wyznanie