Mój tata pracował jako kierowca w polskiej znanej firmie, potem go zwolnili. Mama powtarzała nam, że to dlatego, że tata przyszedł pijany do pracy.
Nie wie, że podsłuchałam jej rozmowę z babcią i wiem, że został zwolniony dlatego, że uprawiał seks w autobusie z jakąś dziewczyną...
Dodaj anonimowe wyznanie
A Twoja mama po tym zdarzeniu dalej była z tatą?
Na to wygląda.
Pewnie to kolejna Grażka która zrezygnowała z pracy, a tym samym z niezależności "bo rodzina". I tak to się to potem kończy, że zostaje jej tylko dalej się męczyć z męską szmatą
Jak facet uprawia seks z wieloma kobietami oznacza, ze jest dobry ogier. Kobiety nietety maja zle zdanie w tej kwestii, no coz... takie stereotypy, prosze wiec nie wyzywac go od meskich szmat.
@Testo, naprawdę rzadko daje minusa, ale tutaj nie mogłam się powstrzymać
Wbite mam w te wasze minusy :> pragne was tylko uswiadomic jaka jest rzeczywistosc, bo piszecie farmazony.
miałam nadzieję, że to jakaś ironia... czy coś...
Tylko że taki typek bzykający wszystko (nieważne, czy jest akurat w związku z kimś czy nie) znajduje poklask jedynie pośród podobnym sobie. Wszyscy inni albo mają to gdzieś, albo uważają takie zachowanie za żenujące.
Nie ma nic złego w popędzie seksualnym, o ile nie krzywdzisz innych ludzi (np. zdradzając, gwałcąc). I płeć tych bardziej aktywnych mi wisi. Wszystko jednak można załatwić dyskretnie, a nie jak 15-latek "Hyhyhy, a wczoraj przer...łem Karynę lol bijcie pokłony, bo uprawiam seks".
No dobra jak sa po sakramencie malzenstwa to wtedy ten facet popelnij ogromny blad, jednak nie jest meska szmata, bo kasy raczej za to nie wzial.
Testo, a nie pomyślałeś, że ta zdrada może ją boleć?? Żadna kobieta nie powie: cudownego mam ogiera w domu, żadnej nie odpuści. Jesteś przykry.
@Testo Koleś zdradzający swoją partnerkę jest "dobrym ogierem"? Głowa cię boli? Gorączka? Omamy?
Jeśli niestety to twój prawdziwy pogląd, to naprawdę współczuję osobom, które mają z tobą do czynienia na codzień. Jesteś żałosny. Co gorsza, pod innymi wyznaniami zarzekasz się, że jesteś katolikiem i przestrzegasz zasad Kościoła. Niestety coś kiepsko u ciebie z wiarą, skoro uważasz zdradę za coś dobrego.
A można wiedzieć ile miałaś wtedy lat, że nie powiedziała Ci wprost co zrobił Twój ojciec?
Chyba niezależnie od wieku. Pewnie nie chciała, by córka się dowiedziała w ogóle, co ojciec zrobił (wg mnie to nie fair wobec autorki)...
Ale po co miała wprost mówić. Możliwe że jednak wybaczyła mu zdradę i nie chciała aby dzieci straciły szacunek do ojca.
Wiesz, relacje między rodzicami po zdradzie są totalnie inne i od razu widać, że to nie chodzi o "jazdę po pijaku" czy coś. Gdybym dowiedziała się takiej rzeczy po fakcie, nie byłabym zbytnio szczęśliwa. Uważam, że przed dziećmi (tymi większymi) nie powinno się takich rzeczy ukrywać "dla dobra rodzica".
Dlatego powtarzała, że ojciec sie upił w pracy. Wiek tu nie gra roli
Ja mam 19 lat i wiem, że mama nie powiedziałaby mi. Nasze relacje nie są tak dobre
Dzieciom nic do problemów małżeńskich rodziców. Nie powinno się im mówić o takich rzeczach, niezależnie od wieku. Choćby dlatego, że to zmienia postrzeganie rodzica, który zdradził.
Kovir, dzieciom powinno się mówić o takich rzeczach. Każdy psycholog Ci powie, że dzieci nie powinno sie okłamywać. One i tak zawsze wiedzą, że co się dzieje. A prędzej czy pózniej i tak się dowiedzą. Lepiej niech dowiedzą się od któregoś z rodziców niż miałyby usłyszeć plotki.
Tak na dobrą sprawę to wymówka, że był pijany w pracy też nie stawia go w dobrym świetle, więc nie wiem po co już wymyślać jakieś kłamstwo.
Czekaj czekaj Twoja mama chciała ukryć prawdziwy wstydliwy powód podając drugi równie wstydliwy?
Niektóre kobiety są tak głupie, że to jest aż przykre.
Tymczasowa zmiana "trasy"
Męska dziwka. Szkoda mi tylko Ciebie i Twojej mamy 3manko! Ps. Anonimowa koleżanka :)