#O6vTw
Nagle idę i mijam przypakowanego kolesia w dresie, który mi się intensywnie przyglądał. W końcu do mnie podszedł, a ja w międzyczasie już żegnam się z życiem. Wtedy on bierze karteczkę, coś na niej pisze i mi ją daje. Zaciekawiony sprawdzam co tam nabazgrolił. To był jego numer telefonu. Uśmiechnął się do mnie i powiedział, że mu się spodobałem. Dałem się zaprosić następnego dnia na kawę. Do dzisiaj jesteśmy razem w szczęśliwym związku.
Tego bym się nie spodziewał.
Już myślałam, że ci organy poprzestawia, a tu proszę :P
Organy mu przestawia wieczorem od środka ;)
@Pitches98 a powinien
A tu proszę - przestawił tylko serce :P
@mojastaratrup dalbym Ci plusa ale akurat jest '69" a to pasuje do posta XDD
Kup mu na rocznicę tęczowe dresy.
Gardło mnie boli od parsknięcia śmiechem, no ale dobra, warto było XDDDDD XD XD
nie no, postrach na dzielni musi być
Albo zwykłe z tęczą zamiast trzech pasków
Pozytywne wyznanie ;)
Cóż za spostrzegawczość.
Cóż za czepialstwo, gratuluję
To niezły zwrot akcji
Ale super :) Gratulacje i szczęścia życzę :)
widzicie faceci, tak to się robi
I to niby geje są wyzywani od ciot, a życie pokazuje, że to oni mają jaja żeby podejść i zagadać jak ktoś im się podoba, a nie jak hetero tylko na spotted pisać.
Miło, że nie każdy dres to odzwierciedlenie stereotypów i są wyjątki :D
a karteczkę skąd bierze? kolorowo i tęczowo według mnie aż za bardzo
Ooo jakie urocze wyznanie