#O5d49

Warto zaznaczyć, że mam specyficzną cechę, mianowicie jestem najbardziej przypałowym człowiekiem jakiego znam. Historia jaką chce opowiedzieć jest sprzed kilku dni.

Dosyć często biegam, cały czas jedną wybraną trasą, jednak ostatnio postanowiłem ją zmienić i biegnąć w stronę przystanku. Kiedy miałem jakieś 100 m do przystanku, widzę, że stoi autobus w godzinach rannych, czyli jak zwykle przepełniony, no to delikatnie zwalniam, żeby kierowca skumał, że wcale nie biegnę na niego, jednak kierowca najwyraźniej myśli, że tak zwolniłem, bo opadam z sił (warto zaznaczyć, że kierowca widział mnie biegnącego jedynie na autobus). To zaczynam machać żeby jechał, niestety kierowca źle zinterpretował moje machanie, pewnie pomyślał, że mam na myśli coś w stylu - "czekaj, bo zaraz umrę"- no i dalej czeka.
W swojej bezsilności minąłem ten autobus, mina kierowcy, który patrzył na mnie jak na debila, zostanie ze mną na długo.
Leah Odpowiedz

Uwielbiam to jak ludzie interpretują mowę niewerbalną :) poza tym miły kierowca, bo nie jeden pewnie by odjechał

Kokokos Odpowiedz

Myślałam że w dobrym geście wsiądziesz do tego autobusu xD

askdef Odpowiedz

dawno mnie wyznanie tak nie rozśmieszyło :D

twin Odpowiedz

Byłeś w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie 😀

MarlaDurden Odpowiedz

Ja to bym pewnie wsiadła do tego autobusu haha

LubieZelki Odpowiedz

Malo kiedy trafia sie kierowca ktory czeka na biegnaca osobe.. Ja nie raz mialam zamkniete drzwi przed nosem albo mpk odjezdzal kiedy zostal nacisniety przycisk otwierania drzwi :(

ZrobmySobieDziecko Odpowiedz

Mam specyficzny co.... ?

zjawiskowa Odpowiedz

Ja bym chyba weszla do autobusa i powiedziala ze ja tylko biegam zeby potem nie myslal ze jestem jakims trollem czy cos ;d

Anonimowapola Odpowiedz

Miły kierowca ^_^ ja raz biegłam i odjechał.....

bialaczekolada Odpowiedz

też miałam kiedyś sytuację xD koło Galerii Bałtyckiej jest takie przejście dla pieszych, że jeśli przez nie nie przebiegniesz to będziesz stać 2 razy. Zaraz za tym przystankiem jest przystanek autobusowy, także zielone i biegnę żeby zdążyć, no i jak się tak rozpędziłam to już sobie podbiegłam na przystanek, akurat na przystanku stał autobus i kierowca czekał z otwartymi drzwiami aż wsiądę. A ja co? A ja zwolniłam akurat przy samym autobusie i poszłam dalej xD

bialaczekolada

za tym przejściem* sorki

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie